Prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie ataku na dziennikarzy TVP Białystok

Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił częściowo wyrok Sądu I instancji wydany wobec rolnika w gminy Jeleniewo oskarżonego o stosowanie przemocy w stosunku do dwójki dziennikarzy TVP Białystok w celu zmuszenia ich do zaniechania interwencji prasowej, uszkodzenie mienia oraz znieważenie sołtysa.

Sąd odwoławczy w zasadniczej części uznał ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego za prawidłowe. Nie budzi żadnych wątpliwości, że agresywne działanie oskarżonego skierowane wobec dziennikarzy w trakcie przeprowadzenia interwencji prasowej miało na celu zmuszenie ich do zaniechania tej czynności. Jego atak skierowany był głównie na operatora kamery, co doprowadziło finalnie do uszkodzenia tego sprzętu. Umyślnie, a nie przypadkowo uderzył on też dziennikarkę otwartą dłonią w twarz, niszcząc przy tym jej okulary. Takie zachowanie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, stanowiło nie dwa odrębne, ale jeden czyn przestępny,  wyczerpujący znamiona przepisów zawartych zarówno w ustawie Prawo prasowe, jak i w kodeksie karnym, dlatego też dokonano stosownej zmiany w opisie czynu przypisanego oskarżonemu. Zmiana ta obligowała do wymierzenia na nowo kary, którą orzeczono w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności.  Sędzia sprawozdawca jako okoliczności łagodzące podkreślił dotychczasową niekaralność oskarżonego oraz częściowo prowokacyjne zachowanie operatora, który dążył do zwiększenia sensacyjności przygotowywanego materiału. Z drugiej strony na niekorzyść oskarżonego działa wysoki stopień agresji, jaką wykazał wobec pokrzywdzonych.

Uwzględniając częściowo apelację obrońcy Sąd Apelacyjny uznał też, że oskarżony kierując wulgarne słowa do sołtysa wsi znieważył osobę prywatną, a nie funkcjonariusza publicznego. Do przypisania przestępstwa z art. 226 § 1 k.k. konieczne było ustalenie, że do jego znieważenia doszło w trakcie i w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a tego w przedmiotowej sprawie zabrakło. Uzupełnienie tego braku na etapie postepowania odwoławczego nie było możliwe z uwagi na kierunek zaskarżenia (tylko na korzyść oskarżonego). Za przypisane oskarżonemu przestępstwo z art. 216 § 1 k.k. Sąd Apelacyjny wymierzył mu karę 3 miesięcy ograniczenia wolności.

W konsekwencji wobec oskarżonego została wymierzona kara łączna 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 2-letni okres próby.

Końcowo sędzia sprawozdawca podkreślił, że żadne konflikty, w tym w społeczności lokalnej, nie mogą być rozwiązywane za pomocą siły. Gdyby oskarżony wyraził skruchę i naprawił wyrządzoną szkodę, można byłoby nawet rozważać warunkowe umorzenie postępowania. Oskarżony jednak żadnych działań w tym kierunku nie podjął, nie pozostawił więc sądowi żadnego wyboru. 

Wyrok jest prawomocny.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....