Kolejna sprawa dotycząca kredytu walutowego indeksowanego w CHF

W dniu 14 grudnia 2017r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyda wyrok w kolejnej sprawie dotyczącej kredytu walutowego indeksowanego we frankach szwajcarskich, z powództwa banku o zapłatę niespłaconego kredytu po wypowiedzeniu przez bank umowy (sygn. akt I ACa 447/17).

 

            Ustalenia Sądu Okręgowego w Białymstoku wskazują, że w 2008r. strony zawarły umowę kredytu hipotecznego na okres 360 miesięcy w kwocie 143.722,14 złotych indeksowanej kursem waluty CHF (franka szwajcarskiego). Umowa zawierała oświadczenie kredytobiorców, iż są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko. Zgodnie z umową kredytu w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów - obowiązującego w dniu uruchomienia środków, zaś wysokość zobowiązania ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF - po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty.

            Pozwani kredytobiorcy nie wywiązali się z ciążącego na nich zobowiązania terminowego dokonania spłat kredytu w wysokościach ustalonych przez powoda, dlatego w 2015r. bank wypowiedział przedmiotową umowę stawiając całą należność w stan wymagalności. Następnie wobec braku zapłaty żądanej kwoty, strona powodowa wystawiła wyciąg z ksiąg banku stwierdzający zadłużenie strony pozwanej i złożyła przeciwko pozwanym pozew o zapłatę kwoty 307.271,35 złotych, na którą składa się: kwota 299 119,47 zł tytułem należności głównej (niespłacony kredyt), kwota 3.079,05 zł tytułem odsetek umownych oraz kwota 5.072,83 zł tytułem odsetek za opóźnienie.

            Pozwani w odpowiedzi na pozew wnieśli o oddalenie powództwo w całości. W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwani zakwestionowali rzetelność i prawdziwość danych wynikających z załączonych do pozwu dokumentów wystawionych przez bank, wskazując, iż kwota, której domaga się bank z tytułu kapitału kredytu jest ponad dwukrotnie wyższa niż kwota zaciągniętego w 2008 r. kredytu, po kilku latach spłaty. Ponadto pozwani wskazali, iż kwota zadłużenia nie uwzględnia kwot, które przypadły na rzecz banku w wyniku egzekucji komorniczej.   Zdaniem pozwanych postanowienia umowy kredytu dotyczące przerachowywania kredytu złotowego na walutę CHF są niezgodne z prawem i bardzo krzywdzące. Pozwani podkreślili, iż kredyt był kredytem złotowym - zarówno wypłata, jak i spłaty były dokonywane w złotych, także hipoteka była złotowa. Tyle że raty kapitałowo - odsetkowe nie były ustalane w odniesieniu do kwoty wypłaconego w złotych kapitału, lecz od kwoty przeliczonej na franki - po kursie kupna jednostronnie ustalonym przez bank w tabeli kursów. Z kolei wysokość zobowiązania do spłaty była ponownie przeliczana - na złote, jednak po kursie sprzedaży, również jednostronnie ustalanym przez bank w tabeli kursów. Zdaniem pozwanych powyższy mechanizm przeliczeniowy jest sprzeczny z prawem. Umożliwia bowiem bankowi jednostronnie ustalanie kursu waluty, od którego zależy wysokość zobowiązania i czerpanie z tego zysku (różnice między kursem kupna i sprzedaży), nie ponosząc żadnego ryzyka.           

Pozwani uzupełniając swoje stanowisko na rozprawie wskazali, że zawarte w umowie kredytowej oraz Regulaminie klauzule indeksacyjne są abuzywne w świetle art. 3851 § 1 kc. Nie zostały one indywidualnie z nimi uzgodnione, poza tym kształtują prawa i obowiązki pozwanych w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy.

            Powód w odpowiedzi na uzupełnione stanowisko pozwanych wskazał, że mechanizm indeksacji (waloryzacji) świadczenia do waluty obcej (w tym przypadku franka szwajcarskiego) jest standardową konstrukcją prawną uregulowaną w 3581 § 2 k.c., której stosowanie w umowach kredytowych zostało zaaprobowane w zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie. Zapisanie w umowie kredytu indeksu waloryzacyjnego, nie jest ani naruszeniem żadnego zapisu ustawy, ani nie jest naruszeniem zasad objętych treścią art. 58 k.c. Udzielenie przez bank kredytu indeksowanego do waluty obcej przez powoda nie stanowi przejawu nieuczciwości, czy nierzetelności wobec pozwanych. Powód stał na stanowisku, że kurs zastosowany przez powoda do pierwotnego przerachowania kredytu został umownie i indywidualnie uzgodniony z pozwanymi i ma on charakter konkretny

            Powód wskazał z ostrożności procesowej, że kwestionowane przez pozwanych zapisy umowne nie są sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdyż odnoszą się do uzasadnionych wskaźników rynkowych oraz nie naruszają interesów pozwanych, gdyż kurs wymiany stosowany przez powoda nie prowadził do osiągnięcia przez niego nieuzasadnionych korzyści kosztem pozwanych.     Z najdalej idącej ostrożności powód wskazał, iż aktualne wypowiedzi orzecznictwa wskazują, że sąd powinien zastąpić bezskuteczne postanowienia przepisami prawa przywracającymi równowagę kontraktową stron. Co za tym idzie, w razie stwierdzenia przez sąd, że klauzule indeksacyjne posiadały charakter niedozwolony, sąd powinien zastąpić je postanowieniami nienaruszającymi dobrych obyczajów i na tej podstawie dokonać rozliczenia kredytu między stronami.

            Sąd Okręgowy w Białymstoku powództwo oddalił.

W pisemnym uzasadnieniu wyroku wskazano, że z treści umowy kredytowej wynika, że bank udzielił pozwanym kredytu walutowego (indeksowanego w walucie obcej). Ustawa prawo bankowe nie zawiera legalnej definicji umowy kredytu walutowego, jednak odwołując się do zasad interpretacji językowej, za kredyt walutowy uznać należy kredyt, który jest określony w walucie obcej, w tejże walucie obcej jest wypłacony i w walucie obcej jest spłacony. Natomiast w rozpoznawanej sprawie bank przekazał do dyspozycji pozwanych określoną kwotę złotych polskich stanowiących równowartość określonej w umowie ilości franków szwajcarskich. Wartość ta była ustalana w odniesieniu do ceny kupna franka szwajcarskiego obowiązującej w banku w dniu udzielenia kredytu. Zgodnie z umową pozwani mieli spłacać powyższy kredyt w złotówkach, według ceny sprzedaży franka szwajcarskiego obowiązującej w banku w dniu wpłacenia konkretnej raty. W tej sytuacji kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, bowiem z uwagi na różnice kursowe zawsze będzie to inna kwota (należy pamiętać, iż kredyt uruchomiono w złotych, a nie we franku szwajcarskim). Cecha ta stanowi znaczące odejście od ustawowej konstrukcji kredytu, której elementem przedmiotowo istotnym jest obowiązek zwrotu kwoty otrzymanej. Kredytobiorca zaciągając i spłacając kredyt nawet tego samego dnia i przy niezmienionym kursie waluty zobowiązany byłby do spłaty wyższej kwoty aniżeli pożyczył. Różnica wynikałaby z różnic kursu kupna i sprzedaży waluty w banku i obowiązku dokonania spłaty w PLN.

W ocenie sądu zawarte w umowie postanowienia dotyczące waloryzacji zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu oraz ustalania wysokości rat spłat w oparciu o miernik w postaci franka szwajcarskiego ustalanego według Bankowej Tabeli Kursów są niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. i przez to nie wiążą pozwanych.

Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe wykazało, iż sporne postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione z pozwanymi, umowę zawarto z wykorzystaniem wzorca banku, a sporne klauzule zostały przejęte do umowy bez modyfikacji. Nie były one nawet przedmiotem negocjacji stron. W związku z tym uznać należy, że pozwani nie mieli żadnego wpływu na treść tych postanowień. Natomiast art. 3851 § 3 k.c. wymaga, by konsument miał rzeczywisty wpływ na treść postanowienia.

W ocenie sądu abuzywność spornych postanowień umownych przejawia się w tym, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwalały wyłącznie bankowi na określenie miernika wartości wedle swojej woli. Ponadto o abuzywności tych postanowień świadczy ich nietransparentność - pozwani nie byli w stanie samodzielnie oszacować, na podstawie jednoznacznych i zrozumiałych kryteriach, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne. Byli też obciążani dodatkową płatnością na rzecz banku stanowiącą różnicę między kursem kupna i kursem sprzedaży CHF (tzw. spread) ustalaną dowolnie przez bank. Postanowienia umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski - dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów.

            Oceny abuzywności spornych postanowień nie może też zmienić wprowadzona przez ustawodawcę możliwość podpisania aneksu pozwalającego pozwanym spłacić kredyt w walucie waloryzacji. Przyznane kredytobiorcom ustawą z dnia 29 lipca 2001 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe, prawo do spełnienia świadczenia w walucie waloryzacji (art. 69 ust. 3 ustawy) nie uchyla abuzywnego charakteru przedmiotowych postanowień.

Uznanie klauzul waloryzacyjnych, jako abuzywnych, za niewiążące kredytobiorców nie prowadzi automatycznie do uznania, że cała umowa kredytowa jest nieważna. Zdaniem sądu takie twierdzenie jest zbyt daleko idące i sprzeczne z wolą stron, jaką niewątpliwie była chęć zawarcia umowy kredytowej. Zgodzić się należy z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r. (w sprawie sygn. akt I CSK 408/12. OSNC 2013/11/127), iż eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne nie prowadzi do zniweczenia całego stosunku prawnego, nawet gdyby z okoliczności sprawy wynikało, że bez tych postanowień umowa nie zostałaby zawarta. Wynika to z relacji między art. 58 § 3 k.c. a art. 3851 § 2 k.c., który jako przepis późniejszy i szczególny w stosunku do art. 58 § 3 k.c. eliminuje jego zastosowanie, ustanawiając w sytuacji określonej w jego § 1 zasadę zachowania mocy wiążącej umowy.

Jednocześnie brak jest podstaw, by w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości.

W pierwszej kolejności należy wskazać, iż w polskim prawie nie istnieją przepisy, które mogłyby znaleźć zastosowanie w sytuacji uznania abuzywności umownych klauzul waloryzacyjnych. Nie jest takim przepisem art. 358 § 2 k.c., na który powołuje się powód. Przepis ten odnosi się bowiem do zobowiązań wyrażonych w walucie obcej i jedynie konkretyzuje przyznane dłużnikowi na mocy § 1 tego artykułu prawo spełnienia takiego świadczenia w walucie polskiej. Kredyt udzielony pozwanym był natomiast kredytem złotowym, a więc przyznanym, wypłaconym i spłacanym w złotych, do którego to zobowiązania zastosowano jedynie klauzulę waloryzacyjną. Do takich zobowiązań przepisy zawarte w art. 358 KC nie mają zastosowania.

Również ustawa z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2011 Nr 165, poz. 984), dalej zwana „ustawą antyspreadową” nie zawiera przepisów, które mogłyby być zastosowane w niniejszej sprawie. Ustawa antyspreadowa nie zawiera żadnych przepisów, które mogłyby wypełnić lukę po usunięciu abuzywnych klauzul waloryzacyjnych, w szczególności nie określa mechanizmu przeliczania wartości waluty.

Ponadto należy wskazać, iż orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości wskazuje jednoznacznie, iż sądy krajowe nie są uprawnione do zmiany treści postanowień umownych. Stanowisko, iż w razie abuzywności klauzul waloryzacyjnych konieczne byłoby poszukiwanie innych niż abuzywne mierników wartości jest sprzeczne z przepisami dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości.

Konsekwencją powyższego jest uznanie, ze umowa nadal obowiązuje, bez jakiejkolwiek zmiany, poza uchyleniem nieuczciwych klauzul. Sąd nie może uzupełniać umowy poprzez zmianę treści niezgodnego z prawem warunku. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy ekonomicznym skutkiem wyroku jest uzyskanie kredytu na warunkach korzystniejszych od występujących na rynku. Skutek taki jest spowodowany wyłącznie zamieszczeniem w umowie przez bank klauzuli sprzecznej z prawem. Przedmiotowe postanowienia waloryzacyjne nie mają charakteru essentialia negotii. Są one dodatkowym zastrzeżeniem umownym (przepis art. 358 (1) § 2 k.c. zezwala stronom zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innych mierników wartości). Brak jest przepisu pozwalającego zastąpić wadliwą klauzulą waloryzacyjną inną, w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Zatem ich wyeliminowanie z umowy nie powoduje zmiany charakteru zobowiązania, a jedynie prowadzi do zaprzestania waloryzacji. Wobec braku związania kredytobiorcy abuzywną klauzulą jest on zobowiązany do zwrotu kredytu w wysokości nominalnej, w określonych w umowie terminach i z oprocentowaniem określonym w umowie.

Ustalenie stanu zadłużenia pozwanych na dzień wypowiedzenia umowy kredytowej poprzez dokonanie zarachowania wpłat dokonywanych przez pozwanych przy założeniu, że kredyt został zaciągnięty w złotych w wysokości 143 722,14 złotych i podlega spłacie w złotych w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo - odsetkowych, bez klauzul indeksacyjnych, z oprocentowaniem ustalonym w umowie doprowadziło do stwierdzenia, że na dzień wypowiedzenia umowy przez powoda pozwani nie posiadali względem banku zadłużenia. Wobec powyższego należało uznać, iż wypowiedzenie umowy było bezskuteczne.          Uznanie przez sąd bezskuteczności złożonego przez powoda wypowiedzenia, implikowało konieczność oddalenia powództwa, z uwagi na brak wymagalnego roszczenia względem pozwanych.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyda wyrok 14 grudnia 2017 roku o godzinie 1200 na sali nr 5 po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez powoda.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....