Konsekwencje „wyjścia na solo”

W dniu 4 października 2018r., godz. 9:00, s. IV Sąd Apelacyjny rozpozna sprawę oskarżonego o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. (sygn. akt II AKa 106/18).

            Inkryminowane zdarzenie miało miejsce w lipcu 2017r. w Giżycku. Z ustaleń Sądu Okręgowego w Olsztynie wynika, że w dniu 17 lipca 2017r. w godzinach popołudniowych pokrzywdzony wraz z dwojgiem znajomych przebywali w okolicach kina „Fala” w Giżycku, gdzie wspólnie spędzali czas. Tam też przebywał oskarżony ze swoją partnerką. Po krótkiej rozmowie oskarżony rozstał się z partnerką, która wraz z pozostałymi osobami udała się do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego. Oskarżony wielokrotnie próbował nawiązać z nią kontakt telefoniczny oraz wysyłał wiadomości SMS. Kobieta początkowo odbierała telefony, jednakże z uwagi na fakt, iż oskarżony był w stanie znacznego upojenia alkoholowego co znacznie utrudniało kontakt, odrzucała kierowane połączenia i nie odpowiadała na smsy. W pewnym momencie oskarżony zjawił się pod domem pokrzywdzonego, wszedł na jego posesję i kawałkiem drewna, zabranym z drewutni wybił szybę w oknie pomieszczenia, w którym przebywał pokrzywdzony i jego goście. Pokrzywdzony wyszedł na zewnątrz budynku, jednakże nie spostrzegł sprawcy, który wybił szybę w oknie. Wszyscy domyślali się, ze zrobił to oskarżony. Kiedy po chwili oskarżony ponownie zadzwonił do partnerki, aparat telefoniczny przejął pokrzywdzony, który zaproponował mu „wyjście na solo”. Oskarżony przyszedł na jego posesję mając ze sobą nóż i posługując się tym niebezpiecznym narzędziem zadał mu trzy ciosy, tj. w okolice prawego ramienia, prawego nadgarstka oraz w klatkę piersiową w części przykręgosłupowej od strony lewej. Nóż utkwił w plecach pokrzywdzonego. Jeden z mężczyzn wezwał karetkę pogotowia ratunkowego i wszyscy oczekiwali na jej przyjazd. Czekając na pomoc medyczną wszyscy wspólnie ustalili, aby nie ujawniać sprawcy, który zaatakował pokrzywdzonego nożem.

            W ocenie Sądu Okręgowego zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że oskarżony usiłował spowodować u pokrzywdzonego ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, jednakże zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na fakt, iż ostrze noża utknęło w części przykręgosłupowej żebra V, uniemożliwiając dalszą penetrację ostrza w głąb klatki piersiowej lub do kanału kręgowego, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń, które spowodowały naruszenie czynności narządu ciała na czas przekraczający siedem dni, przy czym zarzucanego mu czynu dopuścił w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne. Sprawca zadając trzy ciosy nożem, w tym jeden w klatkę piersiową niewątpliwie przewidywał  możliwość nastąpienia skutków, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.k. W obszarze tym znajdują się ważne dla życia  narządy takie jak serce, płuca czy też główne naczynia krwionośne, więc mogło dojść do ich uszkodzenia, a przez to do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a nawet zgonu pokrzywdzonego. Należy pamiętać, że to nie wola oskarżonego, a jedynie zbieg okoliczności wynikający z umiejscowienia ciosu zadanego nożem w plecy pokrzywdzonego spowodował, że nie doszło do dokonania przestępstwa wyczerpującego dyspozycję art. 156 § 1 pkt 2 k.k. tylko jego działanie zostało zakończone w fazie usiłowania.

Uzasadniając orzeczenie o karze Sąd stwierdził, że przestępstwo jakiego dopuścił się oskarżony charakteryzuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości na co niewątpliwy wpływ ma sam gatunkowy rodzaj czynu, godzący w życie i zdrowie ludzkie. Powyższe w powiązaniu z działaniem bez powodu w stanie nietrzeźwości, poprzednią karalnością sądową i popełnieniem czynu w warunkach powrotu do przestępstwa Sąd potraktował jako okoliczności obciążające przy wymiarze kary. Z kolei po stronie okoliczności łagodzących uznał zachowanie pokrzywdzonego i złożona oskarżonemu propozycja siłowego załatwienia sporu dotyczącego wybitej szyby. Oczywistym jest, że gdyby nie ta propozycja oskarżony prawdopodobnie powróciłby do domu i tam pozostał. Ta okoliczność jest w ocenie Sądu tak istotna, że zdecydowała o nadzwyczajnym złagodzeniu kary, bowiem Sąd uznał, że nawet najniższa kara wymierzona za to przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa. Ponadto do okoliczności łagodzących Sąd zaliczył to, że pokrzywdzony wybaczył oskarżonemu jego naganne zachowanie i nie chce, aby był on surowo ukarany i skierowany do zakładu karnego. Oskarżony posiada cechy osobowości nieprawidłowej i przypisanego mu przestępstwa dopuścił się w związku  z występowaniem u niego uzależnienia od alkoholu. Dlatego też biegli lekarze psychiatrzy i psycholog wskazali w swojej opinii na konieczność podjęcia w trakcie odbywania kary leczenia w zakresie terapii odwykowej. W ocenie Sądu oskarżony próbuje ustabilizować swoje życie, jest ojcem nowonarodzonego dziecka. Powyżej wskazane okoliczności zdecydowały o tym, że Sąd stosując instytucję nadzwyczajnego złagodzenia kary wymierzył karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Jednocześnie wskazania zawarte w opinii sądowo-psychiatrycznej zdecydowały o orzeczeniu, by karę pozbawienia wolności skazany odbywał w zakładzie karnym, w którym istnieje możliwość podjęcia terapii odwykowej.

 

            Sąd Apelacyjny rozpozna apelację co do kary wniesioną przez prokuratora, który domaga się wymierzenia kary 6 lat pozbawienia wolności oraz apelację obrońcy oskarżonego, który wnosi o uniewinnienie oskarżonego lub uznanie, że działał on w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej i umorzenia postępowania.

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....