Surowsze kary za zabójstwo znajomego

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, po ponownym rozpoznaniu – w części dotyczącej wymiaru kary - sprawy dotyczącej zabójstwa mężczyzny w grudniu 2015r. w Giżycku (sygn. akt II AKa 52/19) wymierzył trojgu oskarżonych kary 11 lat, 11 lat i 13 lat pozbawienia wolności.

Sędzia sprawozdawca wyjaśnił, że oskarżonym przypisano zbrodnię zabójstwa w zamiarze ewentualnym. Stopień społecznej szkodliwości ich czynu jest bardzo wysoki. Zrekonstruowany przebieg inkryminowanego zdarzenia wskazuje, że sprawcy działali brutalnie i bezwzględnie, wręcz maltretując pokrzywdzonego, o czym świadczą doznane przez niego obrażenia. Do bicia swojej ofiary używali m. in. wałka i tłuczka. Z drugiej strony sąd uwzględnił okoliczności świadczące na korzyść oskarżonych, w tym postawę procesową dwojga z nich, których wyjaśnienia pozwoliły odtworzyć przebieg zajścia. Także dotychczasowa linia życia i wcześniejsza niekaralność tej dwójki przemawiała za ich łagodniejszym potraktowaniem. Trzeci z oskarżonych był wcześniej karany za innego rodzaju czyny i odbywał kary pozbawienia wolności, ale na jego korzyść przemawia pozytywna postawa w izolacji.

Sędzia sprawozdawca podkreślił, że kara nie ma mieć charakteru zemsty, ale winna stanowić adekwatną i odpowiednią reakcję karną za popełnione przestępstwo. W ocenie Sądu odwoławczego wszyscy oskarżeni mają szansę na resocjalizację i powrót do społeczeństwa, a wymierzenie im postulowanych przez oskarżyciela publicznego kar po 25 lat pozbawienia wolności nie jest uzasadnione.

 

Wyrok jest prawomocny.

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....