Chcieli wymierzyć sprawiedliwość, teraz odpowiadają za pobicie i zabójstwo

            W dniu 11 lipca 2019r., godz. 9.00, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpozna sprawę dwójki mężczyzn oskarżonych o zabójstwo oraz ich znajomych, którzy mieli pomagać w zacieraniu śladów przestępstwa (sygn. akt II AKa 97/19).

            Z ustaleń Sądu Okręgowego w Ostrołęce wynika, że w styczniu 2017r. nieustalony sprawca usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do budynku gospodarczego położonego w miejscowości Wólka Zatorska, należącego do rodziców oskarżonego Tomasza P. Koszt naprawy uszkodzonych drzwi wejściowych i znajdujące się w nich zamków wyniósł około 200 zł.  Oskarżony usiłował ustalić, kto dopuścił się tego przestępstwa i zmusić go do zwrotu pieniędzy za szkody, jakie ponieśli jego rodzice. Gdy ustalił, iż mógł to być pokrzywdzony Patryk P. mieszkający w Zatorach postanowił do niego pojechać. Zabrał ze sobą kolegów Łukasza W. i Kamila G. W dniu 16 lutego 2017 r. obserwowali oni  dom pokrzywdzonego ale z uwagi na fakt, iż byli tam inni mężczyźni, to z obawy o swoje bezpieczeństwo wrócili do Warszawy. Po dwóch dniach we trójkę ponowie pojechali do Zator. Tam spotkali się z   Piotrem R., który dobrze znał te okolice i miał im pomóc. Potem rozdzielili się, Kamil G. wraz z Piotrem R. udali się do Pułtuska, a Tomasz P. i Łukasz W. zatrzymali się pod salonem gier, gdzie często spotykała się miejscowa młodzież. W pewnej chwili około godz. 20 pod salon ten podjechał samochodem pokrzywdzony wraz z dziewczyną. Oskarżeni wybiegli ze swego auta, Łukasz W. zaczął wyciągać pokrzywdzonego z samochodu chcąc zaciągnąć go do ich pojazdu. Dziewczyna pokrzywdzonego schroniła się w salonie gier i wraz z pracownicą salonu zaczęły dzwonić po znajomych, aby przyjechali na miejsce i pomogli Patrykowi. W tym czasie obaj oskarżeni bili pokrzywdzonego rękoma po całym ciele. W pewnej chwili Patryk P. wyciągnął ze swojego samochodu scyzoryk i zaczął się nim bronić. Łukasz W. chcąc zabrać mu ten scyzoryk zranił się w palec, co jeszcze bardziej go rozwścieczyło. Wyrwał on wówczas nóż pokrzywdzonemu i trzykrotnie zadał mu nim uderzenia w prawe udo. Dwa ciosy zadane były z niedużą siłą w okolice stawu kolanowego, a raz z całej siły wbił mu nóż w prawe udo. Po tym uderzeniu opór pokrzywdzonego stopniowo malał i Łukasz W. wyciągnął go z samochodu. Na zewnątrz obaj oskarżeni nadal go bili, ciągnęli po oblodzonym placu, użyli też nieustalonego narzędzia uderzając nim w głowę i udo mężczyzny. Pokrzywdzony tracił coraz więcej krwi i słabł. Widząc to napastnicy wystraszyli się. Tomasz P. usiłował zatamować krwotok taśmą, którą miał w samochodzie, zaniósł pokrzywdzonego do jego samochodu i posadził na fotelu pasażera. Usiłował też dodzwonić się na pogotowie ale połączenie zostało przerwane. Dobijał się też do drzwi salonu gier ale będące w środku kobiety ze strachu nie otwierały mu drzwi. Tomasz P. kazał Łukaszowi W. uciekać z miejsca zdarzenia i on posłuchał się go. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia, jeszcze przed przyjazdem karetki pogotowia, przyjechali koledzy pokrzywdzonego. Po ich przyjeździe Tomasz P. twierdząc, iż wychodzi aby wskazać miejsce karetce pogotowia uciekł z miejsca zdarzenia. Po przyjeździe karetki pogotowia lekarz rozpoczął reanimację pokrzywdzonego, która jednak nie przyniosła rezultatu i Patryk P. zmarł.

            Sąd Okręgowy nie podzielił w całości oceny prawnej oskarżyciela publicznego, który obu napastnikom postawił zarzut zabójstwa, ale uznał ich obu winnym pobicia pokrzywdzonego, zaś winnym zabójstwa tylko Łukasza W., który w chwili czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia, a kierowanie postępowaniem było w znacznym stopniu ograniczone. Zostali oni skazani na kary: Łukasz W. 12 lat zaś Tomasz P. 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo Sąd Okręgowy skazał Łukasza W. za czyn z art. 244 k.k. na karę 2 lat pozbawienia wolności, a w konsekwencji wymierzył mu karę łączną 13 lat pozbawienia wolności. Natomiast oskarżeni Kamil G. i Piotr R. skazani zostali za utrudnianie postepowania karnego poprzez zacieranie śladów na kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania i grzywny.

 

Sąd Apelacyjny rozpozna apelacje prokuratora i obrońców oskarżonych.

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....