Rekompensata za śmierć osoby najbliższej

           W dniu 28 lutego 2018r., godz. 10.30, s. II Sąd Apelacyjny rozpozna sprawę o zadośćuczynienie i odszkodowanie w związku ze śmiercią w wypadku komunikacyjnym
(I ACa 863/17).

           Powód domagał się zasądzenia od pozwanego towarzystwa ubezpieczeniowego zadośćuczynienia w wysokości  80.000 zł oraz odszkodowania w wysokości 25.000 zł. W uzasadnieniu powód wskazał, że w dniu 1 marca 2016 r. doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniosła żona powoda. Kierująca samochodem marki Volkswagen nie zachowała należytej ostrożności, przekroczyła dozwoloną prędkość i zjechała do przydrożnego rowu. Sprawca ubezpieczony był z tytułu OC u pozwanego. Pozwany przyznał powodowi zadośćuczynienie w kwocie 20.000 zł oraz odmówił wypłaty odszkodowania w związku ze znacznym pogorszeniem sytuacji życiowej. 

           Powód wskazał, że wraz ze zmarłą byli małżeństwem 44 lata, żona stanowiła dla niego wsparcie i pomoc. Powód jest osobą niepełnosprawną, przeszedł amputację kończyny dolnej, żona wspierała go psychicznie i udzielała pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Po jej śmierci powód został pozbawiony pomocy, wystąpiło u niego poczucie krzywdy, samotności, bólu i cierpienia.  Odnosząc się do żądania o zapłatę odszkodowania wskazał, że wspólnie z żoną prowadził gospodarstwo domowe. Z uwagi na niepełnosprawność powoda istotna była jej pomoc powodowi w codziennych czynnościach. Żona otrzymywała emeryturę w wysokości średnio ok. 1.500 zł miesięcznie, powód zaś utrzymuje się wyłącznie z renty, w związku z czym jej dochody stanowiły znaczny składnik budżetu domowego.

            Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa, kwestionując roszczenia objęte pozwem co do zasady i wysokości. Podniósł zarzut przyczynienia się poszkodowanej do powstania szkody, albowiem żona powoda nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Nie negując, że powód przeżył śmierć żony, odczuwa smutek żal, wskazał, że roszczenie powoda o zadośćuczynienie jest wygórowane i nieadekwatne do odniesionej przez niego krzywdy.  Odnosząc się do żądania o odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej powoda w związku ze śmiercią żony, wskazał, że roszczenie jest nieudowodnione i zawyżone.

 

           Sąd Okręgowy w Olsztynie zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 75 tys. zł (w tym 25.000 zł tytułem odszkodowania i 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia), w pozostałym zakresie powództwo oddalił.  W uzasadnieniu wyroku wskazał, że powód wraz z żoną tworzyli zgodne małżeństwo. Żona powoda na co dzień podejmowała obowiązki związane z prowadzeniem domu i udzielała pomocy mężowi w czynnościach życia codziennego (m.in. przy myciu, ubieraniu się). Jej śmierć spowodowała smutek, żal i osamotnienie u powoda. W okresie bezpośrednio po zdarzeniu z trudnością radził sobie z tym stanem, nadużywał alkoholu. Powód w dalszym ciągu odczuwa stratę żony, odwiedza grób żony, czuje się osamotniony. Obecnie powód może liczyć na wsparcie córki, która zamieszkuje w tym samym domu. W trakcie zdarzenia zmarła miała zapięte pasy bezpieczeństwa, nie można więc mówić o jej przyczynieniu się.

           Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy uznał, że śmierć żony skutkowała dotkliwą dla powoda krzywdą, a wypłacona mu przez pozwanego tytułem zadośćuczynienia kwota 20 tys. zł nie stanowi adekwatnej rekompensaty. Dlatego zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50 tys. zł, co łącznie z wypłaconą już kwotą 20 tys. zł daje odpowiednie z uwagi na rozmiar krzywdy zadośćuczynienie w wysokości 70 tys. zł

           Odnośnie dochodzonego przez powoda roszczenia o odszkodowanie Sąd Okręgowy wskazał, że jego przesłankami jest znaczne pogorszenie sytuacji życiowej wskutek śmierci oraz przynależność do najbliższej rodziny zmarłego. Roszczenie w tym zakresie ma charakter ściśle majątkowy, nie jest związane z kwestią kompensaty krzywdy, a z kompensatą realnej, ekonomicznej straty powiązanej ze śmiercią osoby najbliższej. Podstawą przyznania odszkodowania z art. 446 § 3 k.c jest „znaczne pogorszenie sytuacji życiowej”, a więc nie tylko obecnej sytuacji materialnej, lecz także utrata realnej możliwości polepszenia warunków życia i realizacji planów życiowych. Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej może przejawiać się w utracie wsparcia i pomocy w różnych sytuacjach życiowych, a zwłaszcza w utracie szansy na pomoc w przyszłości.

           Niewątpliwie zdarzenie miało wpływ na sytuację powoda, który z uwagi na swoją niepełnosprawność  wymaga pomocy osób trzecich, zmuszony jest korzystać z pomocy córki oraz prosić o pomoc sąsiadów. Powód  utracił szanse na pomoc osoby najbliższej. Dodatkowo powód zmuszony jest pokrywać koszty utrzymania domu z jednej emerytury.

           Sąd Apelacyjny rozpozna apelację wniesioną przez pozwane towarzystwo ubezpieczeniowe.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....