Proces członka pułtuskiej zorganizowanej grupy przestępczej

            W dniu 19 lipca 2018r., godz. 11.30, s. IV Sąd Apelacyjny rozpozna sprawę dotyczącą jednego z członków zorganizowanej grupy przestępczej z Pułtuska (sygn. akt II AKa 54/18)

            Sąd Okręgowy w Ostrołęce ustalił, że od końca lat 90-tych XX wieku na terenie Pułtuska działała zorganizowana grupa przestępcza, stanowiąca część większej grupy działającej na terenie Wyszkowa oraz terenu północno-wschodniej Polski, kierowanej przez „Uchala”. Członkowie podgrupy pułtuskiej nie posiadali jakiegoś zwierzchnika z terenu Pułtuska. Działali w zasadzie niezależnie od siebie łącząc się w razie powstania takiej konieczności, bądź na polecenie kierownictwa grupy z Wyszkowa. Jak ustalono, podgrupa pułtuska zajmowała się głównie handlem narkotykami – marihuaną i amfetaminą. Działania jej także polegały na wymuszeniach tzw. „haraczy” oraz popełnianiu innych przestępstw. Jednym z członków podgrupy pułtuskiej był oskarżony. Nie należał on do kierownictwa grupy, jego działalność w grupie polegała głównie na dostarczaniu dilerom narkotyków w celu ich rozprowadzania. W związku z charakterem przestępczej działalności dochodziło pomiędzy członkami podgrupy a także z członkami innych grup do nieporozumień i konfliktów. Konflikty takie zdarzały się także pomiędzy osobami, które bezpośrednio sprzedawały narkotyki, a tymi które dostarczały tychże środków odurzających i nadzorując niejako ich sprzedaż, czerpały z tego tytułu zyski. Powodem takowych konfliktów było np. niewłaściwe „rozliczanie się” dilerów z otrzymanych narkotyków, praca dla konkurencyjnej grupy czy też chęć zaprzestania rozprowadzania narkotyków. Do takiego właśnie konfliktu doszło pomiędzy oskarżonym, a innym mężczyzną, co doprowadziło do jego pobicia przez oskarżonego w maju 2003r. a także kierowania pod adresem pokrzywdzonego gróźb. Oskarżony groził mu pobiciem, „załatwieniem” a groźby te wzbudziły u pokrzywdzonego obawę ich spełnienia.

            Oskarżony nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Zaprzeczył, by w jakimkolwiek okresie czasu kierował bądź należał do jakiejkolwiek grupy przestępczej. Dodał, iż został fałszywie pomówiony przez osobę, która z racji składania zeznań i obciążania innych osób uzyskała korzyści procesowe. Stwierdził nadto, że ani nie groził pokrzywdzonemu, ani także nie dokonał rozboju na jego osobie.

            Sąd Okręgowy uznał oskarżonego za winnego przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej, uczestnictwa w obrocie narkotykami, pobicia oraz kierowania gróźb karalnych, za co wymierzył mu karę łączną 1 roku pozbawienia wolności. Na korzyść oskarżonego Sąd uwzględnił długi okres od czasu popełnienia przez niego czynów przestępczych i fakt, że okres ten upłynął bez popełniania przez niego innych czynów przestępczych. Na niekorzyść oskarżonego przyjął zaś wysoki stopień społecznej szkodliwości czynów jakich dopuścił się oskarżony a także całkowity brak krytycyzmu czy skruchy w odniesieniu do popełnionych przestępstw.

            Sąd Apelacyjny rozpozna apelację prokuratora co do kary oraz obrońcy oskarżonego co do winy.

 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....