Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 15 października 2026 r. na godz. 12:45, s. IV rozprawę w sprawie dotyczącej nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny, do czego doszło po sąsiedzkiej awanturze. Sprawa dotyczy zdarzeń z 7 sierpnia 2018 r., do których doszło w miejscowości w gminie Jednorożec. Sąd Okręgowy w Ostrołęce ustalił, że na polu pokrzywdzony uderzył oskarżonego, po czym oskarżony uderzył pokrzywdzonego w twarz i popchnął go, powodując jego upadek. Następnie, już na posesji pokrzywdzonego, oskarżony powalił go na ziemię, chwycił za szyję, a następnie, siedząc na nim, uciskał kolanem jego brzuch i potrząsał nim. W wyniku tego zachowania doszło do stłuczenia jelita cienkiego i pęknięcia jego ściany. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, przeprowadzono operację. Rozwinęło się pourazowe zapalenie otrzewnej, a następnie wstrząs septyczny, który 9 sierpnia 2018 r. doprowadził do śmierci. Z opinii biegłych wynikało przy tym, że stwierdzona u pokrzywdzonego przepuklina pachwinowa i zrosty jelit zwiększały podatność jelita na uszkodzenie w następstwie urazu. W ocenie Sądu nie było podstaw do przyjęcia, że oskarżony chciał spowodować śmierć pokrzywdzonego albo przewidywał taką możliwość i godził się na nią. Umyślny charakter miało samo zachowanie polegające na użyciu przemocy – uderzeniu, popchnięciu, powaleniu na ziemię i uciskaniu brzucha. Nieumyślność odnosiła się natomiast do skutku w postaci śmierci. Oskarżony, podejmując przemoc wobec starszego i nietrzeźwego mężczyzny, przy istniejącej między nimi wyraźnej dysproporcji fizycznej, powinien był przewidywać, że takie zachowanie może doprowadzić do poważnych konsekwencji dla jego zdrowia i życia - dla przypisania nieumyślnego spowodowania śmierci wystarczające jest ustalenie, że przy zachowaniu wymaganej ostrożności powinien był liczyć się z możliwością wystąpienia poważnego, zagrażającego życiu skutku. Fakt, że oskarżony świadomie stosował przemoc, nie oznacza automatycznie, że obejmował zamiarem również konkretny, bardzo poważny skutek zdrowotny. W ustalonych okolicznościach przemoc miała służyć zakończeniu awantury, natomiast jej tragiczny skutek pozostawał poza zamiarem oskarżonego. To rozróżnienie – pomiędzy umyślnością działania a nieumyślnością skutku śmiertelnego – przesądziło o zastosowaniu art. 155 k.k. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 3 lat próby i orzekł również grzywnę, dozór kuratora, ponadto orzekł obowiązek naprawienia szkody i zapłaty zadośćuczynienia na rzecz osób uprawnionych. Apelację od wyroku wniósł obrońca oskarżonego.

Opis Data Zmieniający Porównaj
Publikacja artykułu
Data: 06-10-2026 06:32 Zmieniający: Bartosz Stankiewicz
06-10-2026 06:32 Bartosz Stankiewicz