Sąd Apelacyjny w Białymstoku na dzień 19 października 2026 r. godz. 11:00 s. IV, wyznaczył rozprawę apelacyjną w sprawie obywatela Łotwy oskarżonego o kierowanie procederem podrabiania kart płatniczych i kradzieży pieniędzy z rachunków bankowych.
Sprawa dotyczy działań z czerwca 2014 r., prowadzonych przy wykorzystaniu urządzenia kopiującego dane z kart bankomatowych oraz miniaturowych kamer rejestrujących wprowadzane kody PIN. Urządzenia zainstalowano na bankomatach w Augustowie i Ostródzie, a uzyskane w ten sposób informacje posłużyły do przygotowania duplikatów kart płatniczych. Następnie, na terytorium Indonezji, przy ich użyciu dokonywano wypłat pieniędzy z rachunków bankowych oraz podejmowano próby kolejnych wypłat. Łączna kwota kradzieży i usiłowanych kradzieży wyniosła 30.591,16 zł.
Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, że oskarżony nie ograniczał się do odbierania skopiowanych danych. Organizował całe przedsięwzięcie, tj. pozyskiwał osoby gotowe do instalowania urządzeń na bankomatach, szkolił je w zakresie ich montażu i obsługi, określał zasady przekazywania informacji oraz ustalał wynagrodzenie. Skopiowane dane trafiały do niego za pośrednictwem komunikatora internetowego Skype. Oskarżony przekazywał również pieniądze osobom wykonującym zlecone zadania. Według ustaleń sądu poszczególne role były wcześniej uzgodnione, a działania współsprawców stanowiły element jednego, zaplanowanego procederu.
Za przypisany czyn Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz orzekł obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych banków. Przy ustalaniu kary uwzględnił zarówno zaplanowany charakter przestępstwa i rolę oskarżonego, jak i upływ około 12 lat od popełnienia czynu. Znaczenie miały również ograniczony czas trwania procederu, wysokość wyrządzonych szkód oraz brak danych wskazujących, by oskarżony dopuścił się kolejnych naruszeń prawa na terytorium Polski. Sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, uznając, że pozwoli to zachować proporcję między wagą czynu a celami wymiaru sprawiedliwości.
Apelacje od wyroku wnieśli obrońca i oskarżyciel publiczny.
