Próba podwójnego zabójstwa

W dniu 28 stycznia 2020r., godz. 11.40, s. IV Sąd Apelacyjny zajmie się sprawą mieszkańca Białegostoku oskarżonego o usiłowanie podwójnego zabójstwa (sygn. akt II AKa 237/19). Do zdarzenia miało dość w marcu 2018r. w jednym z mieszkań przy ulicy Towarowej w Białymstoku.

Z ustaleń Sądu Okręgowego w Białymstoku wynika, że niedoszłe ofiary to dwie samotne, zamieszkujące wspólnie siostry, krewne żony oskarżonego. Mężczyzna, wykorzystując dobrą sytuację majątkową kobiet, ich dobre serce i chęć pomocy najbliższym przez długi czas „wyciągał” od nich pieniądze, łącznie otrzymał od nich kilkadziesiąt tysięcy złotych. Na początku 2018r. kobiety poinformowały oskarżonego, że nie będą go dalej finansować.

Gdy w marcu 2018r. mężczyzna odwiedził krewne w ich mieszkaniu, dowiedział się że następnego dnia będą rozliczać się z wykonawcą za przeprowadzony remont, na ten cel miały w mieszkaniu przygotowane 20 tys. zł. Następnego dnia w godzinach przedpołudniowych oskarżony ponownie przyszedł do pokrzywdzonych. Gdy jedna z nich weszła z nim do pokoju ten zaczął ją dusić za szyję. W pewnej chwili do pokoju weszła druga z sióstr, a widząc co się dzieje zaczęła krzyczeć. Wówczas oskarżony porzuciwszy pierwszą ofiarę ruszył w jej kierunku, chwycił rękoma za jej szyję i zaczął dusić, aż kobieta upadła na podłogę. Obie kobiety leżał w niewielkie odległości od siebie, a napastnik na przemian zaciskał ręce na szyi to jednej to drugiej z nich. Obie kobiety gdy udawało im się złapać oddech namawiały mężczyznę aby je puścił, że nic nie osiągnie je zabijając. Wskazywały, że jak je puści to nie zawiadomią policji. W pewnym momencie oskarżony zostawił obie kobiety i opuścił ich mieszkanie.  O zdarzeniu zawiadomiły one swoich najbliższych i za ich namową Policję.

W wyniku tego zdarzenia jedna z pokrzywdzonych, w wyniku doznanych obrażeń ciała znalazła się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, co stanowi ciężki rozstrój zdrowia odpowiadający „chorobie realnie zagrażającej życiu”. Obrażenia drugiej z nich naruszyły czynności narządu ciała na czas nieprzekraczający dni 7.

Oskarżony przyznał się do spowodowania obrażeń u obu kobiet, natomiast nie przyznał się do stawionych mu zarzutów usiłowania ich zabójstwa. Wyjaśniając wskazał, że nawiązał znajomości z niewłaściwymi ludźmi, którzy grożąc mu żądali od niego pieniędzy. Wiedząc, że pokrzywdzone są osobami majętnymi postanowił „narobić bałaganu”, aby ci ludzie się od niego odczepili. Oskarżony wyjaśnił, że podczas całego zajścia nie było mowy o jakichkolwiek pieniądzach.

Sąd Okręgowy dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego wyłącznie co do przebiegu zdarzenia, ale nie co do tego zamiaru, jaki mu towarzyszył uznając, że działał on w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia obu pokrzywdzonych. Dorosła osoba, o wysokim jak u oskarżonego poziomie intelektualnym jest wstanie przewidzieć skutki swojego działania w szczególności jeżeli dokonuje ucisku na szyje osób pokrzywdzonych powodując utratę przytomności. Kluczowe znaczenie miała również opinia biegłej z zakresu medycyny sądowej, z której jednoznacznie wynika, że jeszcze kilka chwil ucisku na szyję jednej z kobiet mogło doprowadzić do jej śmierci. Podobnie w odniesieniu do drugiej pokrzywdzonej biegła wskazała, że znajdowała się ona w stanie zagrażającym jej życiu.

Skutek działania oskarżonego w postaci śmierci pokrzywdzonych jednak nie nastąpił ze względu na to, że odstąpił od działania zmierzającego do realizacji tego skutku. Takim działaniem było zaprzestanie duszenia obu pokrzywdzonych i opuszczenie ich mieszkania.  Nie nastąpiło to w wyniku czyjeś interwencji, w szczególności interwencji osób trzecich, nikt nie odciągał siłą oskarżonego od pokrzywdzonych. Pokrzywdzone rozmawiały z oskarżonym, ale jak wynika z ich wypowiedzi nie miały siły, aby fizycznie przeciwstawić się agresji oskarżonego. Zapewniały go jedynie, że nie zostanie zawiadomiona policja. Oskarżony po upewnieniu się o tym sam podjął decyzję o opuszczeniu mieszkania. Zdaniem sądu takie jego zachowanie było wyrazem jego woli co do zapobieżenia skutkom wcześniejszego działania i uzasadnia zastosowanie instytucji czynnego żalu z art. 15 k.k., co powoduje niekaralność za usiłowanie popełnienia zabójstwa.  Klauzula niekaralności z art. 15 § 1 k.k. nie rozciąga się natomiast na inne spowodowane skutki, dlatego Sąd Okręgowy uznał oskarżonego winnym przestępstw z art. 156 § 1 pkt. 2 k.k. oraz art.157§2k.k.

Wymierzając oskarżonemu kary jednostkowe, Sąd ocenił stopień społecznej szkodliwości popełnionych czynów i uznał, że jest on znaczny. Na stopień społecznej szkodliwości wpływ miał sposób i okoliczności popełnienia czynów, brutalność zachowania. Nie budzi również wątpliwości, iż oskarżony zaatakował słabsze i znacznie starsze od siebie kobiety, który dodatkowo wspomagały go finansowo. Ponadto popełnione przez oskarżonego czyny godziły w najwyższe dobro, jakim jest życie i zdrowie człowieka.

Stopień winy oskarżonego był również znaczny. Oskarżony to osoba dorosła, doświadczona życiowo i świadoma, co do obowiązującego prawa, miał zatem możliwość decyzji zgodnego z prawem zachowania. Sąd miał na uwadze, iż sprawność intelektualna oskarżonego jest wysoka, zna on zasady funkcjonowania społecznego, jest zdolny do prawidłowego odbioru otaczającej rzeczywistości i potrafiący przewidzieć konsekwencje swojego postępowania. Powyższej oceny nie jest w stanie zmienić fakt, że jest on osobą niekaraną. W konsekwencji oskarżonemu wymierzono kary jednostkowe w wysokości 6 lat i 1 roku pozbawienia wolności oraz karę łączną 6 lat pozbawienia wolności.

Sąd Apelacyjny rozpozna apelacje obrońcy oskarżonego oraz pełnomocnika oskarżycielek posiłkowych. Obrońca oskarżonego domaga się uznania, że przypisanych mu przestępstw oskarżony dopuścił się z zamiarem ewentualnym i w konsekwencji złagodzenia wymierzonych mu kar i kary łącznej. Z kolei pełnomocnik oskarżycielek posiłkowych wniósł o zmianę wyroku poprzez uznanie oskarżonego winnym usiłowania zabójstwa obu kobiet.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej....