Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban

tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A


Sąd Apelacyjny w Białymstoku na dzień 19 października 2026 r. godz. 11:00 s. IV, wyznaczył rozprawę apelacyjną w sprawie obywatela Łotwy oskarżonego o kierowanie procederem podrabiania kart płatniczych i kradzieży pieniędzy z rachunków bankowych.

Na dzień 19 października 2026 roku. godz. 11:30 s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył rozprawę apelacyjną w sprawie mężczyzny skazanego na karę łączną 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo oraz inne przestępstwa popełnione w Biskupcu w sierpniu 2022 r.
Sprawa dotyczy zdarzeń z 4 i 5 sierpnia 2022 r. Oskarżony miał w chwili popełnienia czynów 21 lat. Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał oskarżonego za winnego zbrodni zabójstwa z zamiarem bezpośrednim, a także przestępstw związanych z: prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających, niezatrzymaniem się do kontroli drogowej, zmuszaniem funkcjonariusza Policji do zaniechania czynności służbowej, posiadaniem substancji psychotropowych oraz krótkotrwałym użyciem cudzego pojazdu.
Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę łączną 25 lat pozbawienia wolności. 
Apelacje od wyroku złożyli pełnomocnik oskarżycielek posiłkowych i obrońca.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 8 października 2026, godz. 10:30 s. IV, rozprawę apelacyjną w sprawie dotyczącej przywłaszczenia przez kierowniczkę placówki medycznej pieniędzy należących do pracodawcy. Sprawa dotyczy przywłaszczenia gotówki pochodzącej z utargów. Oskarżona, jako kierownik placówki i osoba uprawniona do wpłacania utargów na rachunek bankowy pracodawcy, przez blisko dwa lata dokonywała jedynie częściowych wpłat. Pozostałą część pieniędzy zatrzymywała dla siebie. Łączna kwota przywłaszczonych środków, ustalona przez sąd, wyniosła 229 573,50 złotych. Z ustaleń Sądu Okręgowego w Łomży wynika, że proceder rozpoczął się w październiku 2020 r. i trwał do września 2022 r. Niepełne wpłaty były dokonywane systematycznie, a sposób ich rozliczania miał utrudnić wykrycie braków. Do księgowości przekazywano bowiem zestawienia sugerujące, że bieżące wpłaty dotyczyły rozliczeń z wcześniejszych miesięcy. Nieprawidłowości ujawniono podczas analizy dokumentacji finansowej prowadzonej przez zewnętrzną firmę obsługującą księgowość placówki. Po wykryciu braków przeprowadzono z oskarżoną rozmowy wyjaśniające. Początkowo wskazywała ona na możliwość błędów w księgowaniu, jednak po przedstawieniu dokumentacji przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy i zadeklarowała ich zwrot. Część środków – 67 000 złotych – została zwrócona. Do zawarcia zapowiadanej ugody dotyczącej pozostałej kwoty ostatecznie nie doszło. Sąd I instancji uznał oskarżoną za winną popełnienia przestępstwa przywłaszczenia. Przyjął, że działała w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru. Za przywłaszczenie mienia znacznej wartości wymierzył jej karę roku i miesiąc pozbawienia wolności oraz orzekł obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonej spółki pozostałej nieuregulowanej kwoty. Apelację od wyroku Sądu I instancji złożył obrońca.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 15 października 2026 r. na godz. 12:45, s. IV rozprawę w sprawie dotyczącej nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny, do czego doszło po sąsiedzkiej awanturze. Sprawa dotyczy zdarzeń z 7 sierpnia 2018 r., do których doszło w miejscowości w gminie Jednorożec. Sąd Okręgowy w Ostrołęce ustalił, że na polu pokrzywdzony uderzył oskarżonego, po czym oskarżony uderzył pokrzywdzonego w twarz i popchnął go, powodując jego upadek. Następnie, już na posesji pokrzywdzonego, oskarżony powalił go na ziemię, chwycił za szyję, a następnie, siedząc na nim, uciskał kolanem jego brzuch i potrząsał nim. W wyniku tego zachowania doszło do stłuczenia jelita cienkiego i pęknięcia jego ściany. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala, przeprowadzono operację. Rozwinęło się pourazowe zapalenie otrzewnej, a następnie wstrząs septyczny, który 9 sierpnia 2018 r. doprowadził do śmierci. Z opinii biegłych wynikało przy tym, że stwierdzona u pokrzywdzonego przepuklina pachwinowa i zrosty jelit zwiększały podatność jelita na uszkodzenie w następstwie urazu. W ocenie Sądu nie było podstaw do przyjęcia, że oskarżony chciał spowodować śmierć pokrzywdzonego albo przewidywał taką możliwość i godził się na nią. Umyślny charakter miało samo zachowanie polegające na użyciu przemocy – uderzeniu, popchnięciu, powaleniu na ziemię i uciskaniu brzucha. Nieumyślność odnosiła się natomiast do skutku w postaci śmierci. Oskarżony, podejmując przemoc wobec starszego i nietrzeźwego mężczyzny, przy istniejącej między nimi wyraźnej dysproporcji fizycznej, powinien był przewidywać, że takie zachowanie może doprowadzić do poważnych konsekwencji dla jego zdrowia i życia - dla przypisania nieumyślnego spowodowania śmierci wystarczające jest ustalenie, że przy zachowaniu wymaganej ostrożności powinien był liczyć się z możliwością wystąpienia poważnego, zagrażającego życiu skutku. Fakt, że oskarżony świadomie stosował przemoc, nie oznacza automatycznie, że obejmował zamiarem również konkretny, bardzo poważny skutek zdrowotny. W ustalonych okolicznościach przemoc miała służyć zakończeniu awantury, natomiast jej tragiczny skutek pozostawał poza zamiarem oskarżonego. To rozróżnienie – pomiędzy umyślnością działania a nieumyślnością skutku śmiertelnego – przesądziło o zastosowaniu art. 155 k.k. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawiesił na okres 3 lat próby i orzekł również grzywnę, dozór kuratora, ponadto orzekł obowiązek naprawienia szkody i zapłaty zadośćuczynienia na rzecz osób uprawnionych. Apelację od wyroku wniósł obrońca oskarżonego.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 8 października 2026, godz. 09:00 s. IV rozprawę w sprawie usiłowania zabójstwa oraz nielegalnego posiadania broni i amunicji. Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło 19 maja 2024 r. w miejscowości na terenie powiatu pułtuskiego. Tłem konfliktu były rozliczenia za prace brukarskie i budowlane. Jak ustalił Sąd Okręgowy w Ostrołęce, późnym wieczorem oskarżony przyjechał na miejsce, gdzie przebywał pokrzywdzony. Zabrał ze sobą broń palną kalibru 6,35 mm, na którą nie posiadał pozwolenia. Podczas kłótni dotyczącej braku płatności za wykonane prace oskarżony wyjął broń i skierował ją w stronę głowy pokrzywdzonego, po czym oddał strzał. Pokrzywdzony zdołał uchylić głowę i uniknął trafienia. Następnie zaczął uciekać, a oskarżony ruszył za nim i nadal strzelał. Jeden z pocisków trafił pokrzywdzonego w lewą część brzucha. Obrażenia obejmowały m.in. uszkodzenia jelita cienkiego i jego krezki oraz znaczny krwiak, a ich skutkiem było naruszenie czynności narządów ciała na okres przekraczający siedem dni. Pokrzywdzonemu udzielono pomocy medycznej. Sąd Okręgowy uznał, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, a więc nie tylko godził się na możliwość śmierci pokrzywdzonego, lecz chciał ją spowodować. Sąd przyjął, że zamiar ten pojawił się w trakcie kłótni. Oskarżony został także uznany za winnego nielegalnego posiadania broni palnej wraz z amunicją bojową. Za usiłowanie zabójstwa Sąd wymierzył karę10 lat pozbawienia wolności, natomiast za nielegalne posiadanie broni i amunicji – rok pozbawienia wolności. Ostatecznie orzeczono karę łączną 10 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Przy wymiarze kary za usiłowanie zabójstwa Sąd uwzględnił charakter czynu, rozmiar obrażeń pokrzywdzonego, niekaralność oskarżonego, prowadzony ustabilizowany tryb życia oraz przeprosiny skierowane do pokrzywdzonego. Apelację od wyroku wnieśli obrońcy oskarżonego.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 29 września 2026 r., godz. 13:00, s. IV rozprawę w sprawie dwóch braci oskarżonych o oszustwa związane z realizacją zagranicznych kontraktów na modernizację linii do produkcji serów. Sprawa dotyczy dwóch umów zawartych przez zarządzaną przez oskarżonych spółkę – pierwszej z kontrahentem z Toronto w Kanadzie, drugiej z przedsiębiorstwem z Nowogródka na Białorusi. W obu przypadkach chodziło o dostarczenie i uruchomienie kompletnych linii produkcyjnych. Łączna wartość przedpłat przekazanych spółce wyniosła 937.250 euro. Jak ustalił Sąd Okręgowy w Olsztynie, oskarżeni, pełniąc funkcje prezesa i wiceprezesa spółki, zapewniali zagranicznych kontrahentów o możliwości wykonania zawartych umów. Pierwszy kontrakt, dotyczący modernizacji linii do produkcji sera cottage cheese i twarogu, opiewał na 1.135.500 euro. Kontrahent z Toronto przekazał na jego realizację dwie przedpłaty o łącznej wysokości 565.250 euro. Druga umowa, zawarta z przedsiębiorstwem z Nowogródka, dotyczyła modernizacji linii do produkcji sera typu „Holenderski” i miała wartość 1.860.000 euro. W tym przypadku przekazano przedpłatę w wysokości 372.000 euro. Sąd I instancji ustalił, że spółka już od kilku lat znajdowała się w trudnej sytuacji finansowej, prowadziła działalność finansowaną z długiem i od września 2019 r. ponosiła straty. Mimo to oskarżeni podejmowali kolejne zobowiązania i nie informowali kontrahentów o związanym z tym ryzyku. Otrzymane środki od pokrzywdzonych w tej sprawie zostały w większości przeznaczone na cele inne niż realizacja zawartych umów. W ocenie sądu nie miało miejsca niepowodzenie przedsięwzięcia gospodarczego, lecz o oszustwo. Sąd uznał obu oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów, kwalifikując je jako ciąg przestępstw oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości. Każdemu z nich wymierzono karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Za jeden z czynów orzeczono ponadto grzywny po 300 stawek dziennych, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na 100 złotych. Sąd zobowiązał również obu oskarżonych solidarnie do częściowego naprawienia szkody: w wysokości 565.250 euro na rzecz kontrahenta z Toronto oraz 372.000 euro na rzecz przedsiębiorstwa z Nowogródka. Od wyroku sądu I instancji została wniesiona apelacja przez obrońcę oskarżonych.