Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban
tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 14 lipca 2026 roku o godz. 11:30 w sali nr IV rozpozna sprawę dotyczącą przestępstw przeciwko mieniu oraz przestępstw korupcyjnych związanych z pełnioną funkcją.
Przedmiot postępowania dotyczy działania kobiety zajmującej kierownicze stanowisko w szpitalu w Sejnach, oskarżonej o liczne przestępstwa popełniane na przestrzeni kilku lat. Zarzuty obejmowały między innymi oszustwa, przywłaszczenie znacznych kwot pieniędzy powierzonych przez pokrzywdzonych, przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w związku z pełnieniem funkcji publicznej, płatną protekcję oraz podżeganie do składania fałszywych zeznań.
Sąd I instancji ustalił, że oskarżona wykorzystywała zajmowane stanowisko oraz zależność służbową i zaufanie osób pozostających z nią w relacjach zawodowych lub prywatnych. Według ustaleń sądu nakłaniała pokrzywdzonych do udzielania pożyczek, przekazywania pieniędzy oraz innych korzyści majątkowych i osobistych, a także doprowadzała niektóre osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie ich w błąd lub wykorzystanie ich szczególnej sytuacji życiowej. Sąd uznał również, że część powierzonych oskarżonej środków finansowych została przez nią przywłaszczona i rozdysponowana bez wiedzy oraz zgody osób uprawnionych.
Sąd Okręgowy w Suwałkach uznał oskarżoną za winną zarzucanych jej czynów. Wymierzył jej karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę łączną grzywny w wysokości 500 stawek dziennych po 80 złotych każda. Ponadto orzeczono czteroletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w organach i instytucjach państwowych i samorządowych oraz w określonych spółkach z udziałem Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, przepadek równowartości korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstw, obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości.
Apelacje od wyroku wnieśli prokurator oraz obrońcy oskarżonej.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznał w dniu 9 lipca 2026 r. sprawę obywatela Kamerunu o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnego przekraczania granic Rzeczypospolitej Polskiej oraz państw Unii Europejskiej.
Postępowanie dotyczyło działalności prowadzonej przede wszystkim od sierpnia do października 2024 r. na terenie województw mazowieckiego i podlaskiego, obejmującej m.in. Warszawę, Białystok oraz miejscowości położone w rejonie granicy polsko-białoruskiej. Według ustaleń Sądu I instancji oskarżony uczestniczył w zorganizowanej grupie przestępczej specjalizującej się w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy przez cudzoziemców, którzy nie posiadali dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu na terytorium Polski oraz innych państw Unii Europejskiej. Działalność grupy obejmowała zarówno organizowanie nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, jak również dalszy przerzut migrantów do Niemiec.
Sąd Okręgowy w Białymstoku ustalił, że rola oskarżonego nie ograniczała się do wykonywania pojedynczych czynności. Miał on odbierać migrantów przywożonych do Warszawy przez kierowców działających na zlecenie grupy, zapewniać im tymczasowe zakwaterowanie, wyżywienie i organizować dalszą podróż pociągami do Niemiec. Ustalono także, że rekrutował kierowców do przewozu cudzoziemców z rejonu granicy polsko-białoruskiej, przekazywał im dane geolokalizacyjne miejsc odbioru migrantów, koordynował wykonywanie przewozów oraz rozliczał ich wynagrodzenie.
Sąd I instancji przyjął, że oskarżony co najmniej dwudziestokrotnie uczestniczył w zorganizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy dla co najmniej 80 cudzoziemców pochodzących m.in. z Kamerunu, Konga, Nigerii i Gwinei. W wyniku tej działalności miał osiągnąć korzyść majątkową wynoszącą co najmniej 60.000 złotych.
Ponadto Sąd uznał oskarżonego za winnego ułatwiania nielegalnego pobytu cudzoziemców na terytorium Polski poprzez zapewnianie im zakwaterowania, wyżywienia oraz pomocy w podejmowaniu działań zmierzających do zalegalizowania pobytu. Przypisano mu również posiadanie środków odurzających jako wypadek mniejszej wagi, posiadanie bez wymaganego zezwolenia broni gazowej wraz z amunicją, przywłaszczenie i posiadanie dokumentów tożsamości innych osób oraz zlecenie sporządzenia podrobionych kart pobytu dla cudzoziemców.
Za przypisane przestępstwa Sąd Okręgowy wymierzył oskarżonemu kary jednostkowe od 2 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności, orzekł dwa świadczenia pieniężne po 5.000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz przepadek korzyści majątkowej w wysokości 60.000 złotych. Stosując przepisy o karze łącznej wymierzył karę łączną 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności.
Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok w zaskarżonej części. Przedstawiając ustne motywy rozstrzygnięcia, Sędzia sprawozdawca wskazał, że spraw tego rodzaju nie można oceniać w oderwaniu od kontekstu podobnych postępowań prowadzonych na terenach przygranicznych. Podkreślił, że działalność oskarżonego miała niewątpliwie charakter wysoce zorganizowany. W ocenie Sądu brak było podstaw do indywidualnego rozpatrywania każdego z poszczególnych czynów w oderwaniu od całokształtu tej działalności.
Sędzia zwrócił uwagę na skrupulatność dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny materiału dowodowego oraz zaaprobował rozważania dotyczące humanitarnego działania oskarżonego podczas transportu i jego stosunku do przewożonych migrantów. W całokształcie wszystkie okoliczności pozwoliły na uznanie za nietrafny argument apelacji prokurata dotyczący rażącej łagodności wymierzonej kary pozbawienia wolności. Apelacja obrońcy została oceniona jako oczywiście bezzasadna.
Wyrok jest prawomocny.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 14 lipca 2026 r. o godz. 09:00 w sali nr IV rozprawę apelacyjną w sprawie dotyczącej skazania za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez dwukrotne ugodzenie pokrzywdzonego nożem.
Sprawa dotyczy zdarzenia do którego doszło 31 sierpnia 2024 r. w jednym z mieszkań w Białymstoku. Według ustaleń Sądu Okręgowego w Białymstoku pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących chorobą realnie zagrażającą życiu.
Do zdarzenia doszło podczas odbierania rzeczy należących do byłej partnerki oskarżonego. Kobieta przyszła w towarzystwie członka swojej rodziny. Między byłymi partnerami doszło do sprzeczki. W trakcie zajścia oskarżony chwycił znajdujący się w pobliżu nóż i dwukrotnie ugodził nim towarzyszącego kobiecie mężczyznę w okolice lewego nadbrzusza. Pokrzywdzony początkowo nie zdawał sobie sprawy z rozmiaru odniesionych obrażeń, jednak po opuszczeniu mieszkania zauważył krwawienie i wezwał pomoc. Badania wykazały dwie rany kłute oraz rozerwanie dolnego bieguna śledziony, co spowodowało ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.
Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. i wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzekł obowiązek zapłaty na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia w kwocie 20.000 złotych.
Apelację od wyroku złożył obrońca oskarżonego.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 14 lipca 2026 r. o godz. 10:00, s. IV rozprawę apelacyjną w sprawie dotyczącej usiłowania zabójstwa, do którego doszło w czerwcu 2025 roku na terenie powiatu kętrzyńskiego.
Postepowanie odwoławcze dotyczy wyroku skazującego za usiłowanie pozbawienia życia mężczyzny poprzez zadanie mu dwóch ciosów nożem w klatkę piersiową. W wyniku zdarzenia pokrzywdzony doznał ciężkich obrażeń narządu oddechowego, jednak przeżył dzięki ucieczce z miejsca zdarzenia oraz szybkiej pomocy medycznej.
Sąd Okręgowy w Olsztynie ustalił, że sprawca i pokrzywdzony byli sąsiadami oraz utrzymywali koleżeńskie relacje. W dniu poprzedzającym zdarzenie wspólnie spożywali alkohol. W godzinach nocnych, po wcześniejszym wypowiedzeniu gróźb pozbawienia życia, oskarżony przygotował nóż kuchenny, a następnie dwukrotnie ugodził nim pokrzywdzonego w prawą stronę klatki piersiowej. Pokrzywdzonemu udało się uciec z mieszkania i uzyskać pomoc. Ustalono, że odniesione obrażenia stwarzały bezpośrednie zagrożenie dla życia, a nieosiągnięcie zamierzonego przez sprawcę celu było wynikiem ucieczki pokrzywdzonego oraz udzielonej mu niezwłocznie pomocy medycznej. Sąd ustalił również, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, a w chwili popełnienia czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania jego znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem.
Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego usiłowania zabójstwa i spowodowania obrażeń ciała i wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności.
Apelację wniosła obrona.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku na dzień 23 czerwca 2026 o godz. 09:00 wyznaczył rozprawę apelacyjną w sprawie o zabójstwo, do którego doszło w Sejnach w grudniu 2017 roku.
Sprawa dotyczy mężczyzny, któremu prokuratura zarzuciła działanie wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą lub osobami oraz udział w umyślnym pozbawieniu życia pokrzywdzonego. Postępowanie od wielu lat stanowi przedmiot szczegółowych analiz dowodowych, a zgromadzony materiał obejmuje między innymi liczne ekspertyzy specjalistyczne, opinie biegłych oraz dowody pośrednie poddawane wielokrotnej ocenie przez sądy.
Zgodnie z ustaleniami przedstawionymi w akcie oskarżenia, sprawcy mieli zaatakować pokrzywdzonego, zadając mu wielokrotne uderzenia w głowę i klatkę piersiową przy użyciu narzędzia tępokrawędzistego. Według oskarżenia wobec pokrzywdzonego stosowano również ucisk na szyję, który doprowadził do poważnych obrażeń struktur kostno-chrzęstnych. Ponadto miał on doznać kilku ran kłutych klatki piersiowej i innych części ciała. W następstwie odniesionych obrażeń doszło do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej związanej z uszkodzeniem serca, co skutkowało śmiercią pokrzywdzonego.
Sąd Okręgowy w Suwałkach, rozpoznając sprawę po raz kolejny, przeprowadził ponowną ocenę całokształtu materiału dowodowego, uwzględniając wskazania zawarte w orzeczeniu uchylającym sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że mimo wieloletniego postępowania i bardzo obszernego materiału dowodowego nie udało się uzyskać dowodów pozwalających na jednoznaczne i niewątpliwe przypisanie oskarżonemu sprawstwa zarzucanej zbrodni.
Sąd zwrócił uwagę, że postępowanie miało charakter poszlakowy, a żaden z przeprowadzonych dowodów nie dostarczył pewnych i jednoznacznych podstaw do uznania oskarżonego za sprawcę zabójstwa. Szczególne znaczenie miała analiza materiału genetycznego. W ocenie sądu opinie biegłych wykazały ograniczenia związane ze sposobem zabezpieczenia i późniejszej interpretacji tego materiału, co nie pozwalało na wykluczenie alternatywnych wyjaśnień obecności DNA oskarżonego. W konsekwencji dowód ten nie mógł zostać uznany za wystarczający do przypisania mu udziału w przestępstwie. Podkreślono, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie doprowadziło do ustalenia, jaką konkretnie rolę miałby pełnić oskarżony w zdarzeniu, ani nie pozwoliły na wykazanie jego zamiaru czy sposobu działania. Sąd wskazał, że zgromadzone poszlaki nie utworzyły zamkniętego i logicznego łańcucha dowodowego wykluczającego inne wersje wydarzeń. W związku z tym zastosowanie znalazła fundamentalna zasada procesu karnego nakazująca rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego.
Jest to trzecie rozstrzygnięcie uniewinniające wydane w tej sprawie.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 24 czerwca 2026 r. o godz. 10:00 w sali nr IV zajmie się sprawą dotyczącą zabójstwa młodego mężczyzny oraz działań podejmowanych przez inne osoby w celu udzielenia pomocy sprawcy po zdarzeniu.
Głównemu oskarżonemu w tej sprawie zarzucono spowodowanie śmierci pokrzywdzonego poprzez zadanie mu ciosu nożem. Dwie pozostałe osoby – kobieta i mężczyzna (rodzeństwo) – odpowiadają za działania podjęte po zdarzeniu, polegające na utrudnianiu postępowania karnego oraz, w przypadku kobiety, nieudzieleniu pomocy osobie znajdującej się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.
Jak ustalił Sąd Okręgowy w Białymstoku, do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 30 listopada na 1 grudnia 2024 r. w Białymstoku. Główny oskarżony zadał pokrzywdzonemu pojedynczy cios nożem w klatkę piersiową. Ostrze spowodowało rozległe obrażenia narządów wewnętrznych, w tym uszkodzenie pnia płucnego, co doprowadziło do masywnego krwotoku i śmierci pokrzywdzonego. Sąd uznał, że sprawca przewidywał możliwość spowodowania śmierci i godził się na taki skutek. Ustalono również, że kilka dni wcześniej kierował wobec innej pokrzywdzonej groźby pozbawienia życia, także przy użyciu noża, a ponadto dopuścił się wobec niej naruszenia nietykalności cielesnej i spowodowania obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia trwającym nie dłużej niż siedem dni.
Według ustaleń sądu oskarżona w tej sprawie kobieta obecna przy zdarzeniu, nie udzieliła pomocy ciężko rannemu pokrzywdzonemu, mimo że mogła to uczynić bez narażania siebie lub innych osób. Podjęła natomiast działania mające umożliwić sprawcy opuszczenie miejsca zdarzenia i uniknięcie odpowiedzialności karnej. Drugi z oskarżonych – jej brat – pomógł sprawcy w ucieczce, przewożąc go samochodem do innej miejscowości, gdzie miał ukrywać się przed organami ścigania.
Sąd Okręgowy wymierzył głównemu oskarżonemu karę 14 lat pozbawienia wolności za zabójstwo oraz kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności za kierowanie gróźb karalnych i spowodowanie lekkich obrażeń ciała. Karę łączną orzeczono w wymiarze 14 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Oskarżona kobieta została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności za utrudnianie postępowania karnego oraz 9 miesięcy pozbawienia wolności za nieudzielenie pomocy, a następnie na karę łączną 1 roku pozbawienia wolności. Trzeci oskarżony został skazany za pomoc sprawcy w uniknięciu odpowiedzialności karnej na karę grzywny w wymiarze 100 stawek dziennych po 50 zł każda. Sąd orzekł także częściowe zadośćuczynienie na rzecz oskarżycielki posiłkowej.
Apelacje od wyroku złożyli obrońcy i pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.