Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban
tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A
W dniu 20 listopada 2025 roku o godzinie 11:30 Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpozna sprawę mężczyzny skazanego przez Sąd Okręgowy w Suwałkach na karę łączną 6 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności za udział w brutalnym rozboju, bezprawne posiadanie broni palnej oraz przywłaszczenie dokumentów.
Z ustaleń Sądu I instancji wynika, że w czerwcu 2022 roku oskarżony i inne współdziałające osoby dostali się do mieszkania pokrzywdzonej, podając się za funkcjonariuszy Policji. Użyli wobec niej przemocy – związali ręce, nogi, zakleili usta, doprowadzając do stanu bezbronności, a następnie zabrali pieniądze w kwocie ponad 850 tysięcy złotych, biżuterię oraz inne przedmioty o łącznej wartości ponad 880 tysięcy złotych. Po dokonaniu rabunku sprawcy zamknęli drzwi mieszkania, zabierając ze sobą klucze.
Oskarżony został również uznany za winnego posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej oraz amunicji, a także przywłaszczenia i ukrywania dokumentów tożsamości należących do innych osób. Sąd wymierzył mu za te czyny kary jednostkowe, które po połączeniu skutkowały wymierzeniem kary łącznej 6 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności. Dodatkowo zobowiązał go do naprawienia szkody.
W toku procesu jednym z kluczowych dowodów było rozpoznanie oskarżonego przez pokrzywdzoną – zarówno podczas okazania wizerunków, jak i na sali rozpraw. Obrona kwestionowała ten dowód, jednak sąd uznał go za wiarygodny, wskazując, że pokrzywdzona miała możliwość dokładnego przyjrzenia się sprawcom w trakcie zdarzenia.
Sąd zaliczył na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania stosowanego wobec oskarżonego od października 2022 roku do chwili wydania wyroku. Obecnie mężczyzna przebywa w izolacji już ponad 3 lata. Sprawa innego domniemanego współsprawcy jest wyłączona do odrębnego rozpoznania z uwagi na ukrywanie się oskarżonego przed wymiarem sprawiedliwości.
Apelację w sprawie złożyli obrońca oskarżonego oraz pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych.
Rozbój z użyciem noża – apelacja w sprawie napadu w rejonie dworca PKP w Białymstoku (II AKa 214/25)
Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku w dniu 17 listopada 2025 roku o godz. 12:30 s. IV rozpoznana zostanie sprawa dwóch mężczyzn nieprawomocnie skazanych wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku za dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
Do zdarzenia doszło 21 lipca 2024 roku w rejonie dworca PKP w Białymstoku. Pokrzywdzony został zaatakowany przez dwóch sprawców (dwudziestoczterolatka i trzydziestodziewięciolatka), którzy działając wspólnie i w porozumieniu, użyli wobec niego przemocy fizycznej. Napastnicy szarpali ofiarę, zadawali uderzenia pięściami po ciele, a następnie grozili nożem, przykładając ostrze do brzucha, czym doprowadzili pokrzywdzonego do stanu bezbronności. Po tym zdarzeniu sprawcy zabrali telefon komórkowy oraz portfel z kartami bankowymi i dokumentami, których łączna wartość wynosiła 350 złotych.
Sąd Okręgowy uznał oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów. Jeden z nich został skazany na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, natomiast drugiemu, działającemu w warunkach recydywy, wymierzono karę 3 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności. Ponadto sąd zobowiązał oskarżonych solidarnie do naprawienia wyrządzonej szkody w całości.
Apelację od wyroku złożyli obrońcy.
Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku w dniu 20 listopada 2025 roku godz. 14:00, s. IV zostanie rozpoznana sprawa kobiety skazanej nieprawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu mężczyzny w wyniku ugodzenia nożem.
Do zdarzenia doszło 21 grudnia 2024 roku w jednym z mieszkań w Białymstoku. W trakcie kłótni między oskarżoną a pokrzywdzonym doszło do eskalacji konfliktu, w wyniku której kobieta zadała mężczyźnie jedno uderzenie nożem w klatkę piersiową. Cios spowodował ranę kłutą po lewej stronie klatki piersiowej, w okolicy przymostkowej, czego skutkiem był krwiak opłucnej o objętości około 1800 mililitrów. Obrażenia te zostały zakwalifikowane jako choroba realnie zagrażająca życiu.
Sąd Okręgowy uznał, że cios nie był przypadkowy, jak twierdziła oskarżona, lecz został zadany celowo w trakcie kłótni. Oceniając materiał dowodowy, Sąd w pełni oparł się na opiniach biegłej z zakresu medycyny sądowej, wskazujących na charakter i lokalizację rany, które przemawiały za intencjonalnym działaniem.
Jednocześnie sąd wziął pod uwagę zachowanie oskarżonej bezpośrednio po zdarzeniu – jej próbę udzielenia pomocy pokrzywdzonemu, wezwanie pogotowia oraz fakt pojednania się stron po zajściu. Uznano, że okoliczności te uzasadniają nadzwyczajne złagodzenie kary.
Wyrokiem Sądu Okręgowego kobieta została skazana za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uznał, że wymierzona kara jest współmierna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, uwzględnia poziom winy oskarżonej, w tym kontekst zdarzenia.
Apelację od wyroku złożył obrońca, domagając się wymierzenia oskarżonej kary ograniczenia wolności.
W dniu 5 listopada 2025 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie dotyczącej pomocnictwa do zbrodni zabójstwa i umorzył postępowanie na podstawie art. 439 §1 pkt 8 k.p.k., to jest z powodu powagi rzeczy osądzonej.
Sprawa dotyczyła czynu polegającego na przekazaniu sprawcy przez oskarżoną informacji telefonicznej, iż ofiara wróciła do domu.
Jak wskazała Sędzia sprawozdawca, było to drugie rozpoznanie sprawy. We wcześniejszym postępowaniu oskarżona miała postawiony zarzut popełnienia czynu z art. 18 §3 k.k. w związku z art. 148 §1 k.k., od którego została uniewinniona. Jednocześnie została uznana za winną popełnienia czynów polegających na zacieraniu śladów dokonanej zbrodni (art. 239 § 1 k.k.) i zatajaniu prawdy i zeznaniu nieprawdy (art. 233 § 1a k.k.) i skazana na karę łączną 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Wyrok powyższy był przedmiotem kontroli odwoławczej – Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił rozstrzygnięcie w części dotyczącej czynu z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 148 §1 k.k. i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
W niniejszym postępowaniu Sąd I instancji ponownie rozpoznał sprawę w zakresie zarzutu z art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 148 §1 k.k., uznając oskarżoną za winną i wymierzając jej karę 10 pozbawienia wolności.
Sąd Apelacyjny stwierdził jednak, że układ procesowy sprawy nie pozwalał na uznanie, iż oskarżona dopuściła się dwóch odrębnych czynów. W ocenie sądu, zachowanie będące podstawą zarzutów stanowiło jedno zdarzenie, za które oskarżona została już prawomocnie skazana. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz stanowiskiem doktryny, nie jest możliwe jednoczesne przypisanie odpowiedzialności za pomocnictwo lub podżeganie do zbrodni zabójstwa oraz za przestępstwo z art. 239 k.k.
Wobec stwierdzenia powagi rzeczy osądzonej i istnienia prawomocnego rozstrzygnięcia, Sąd Apelacyjny umorzył postępowanie, uznając, że inne rozstrzygnięcie nie było możliwe. Sędzia sprawozdawca podkreśliła, że błędne było łączenie zarzutów z art. 148 k.k. i art. 239 k.k. w jednym postępowaniu.
Wyrok jest prawomocny.
21 października 2025 roku o godz. 09:00 s. IV odbędzie się rozprawa apelacyjna w sprawie mężczyzny nieprawomocnie skazanego przez Sąd Okręgowy w Białymstoku za nielegalną produkcję znacznej ilości substancji psychotropowej oraz inne czyny związane z naruszeniem przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Zgodnie z ustaleniami Sądu I instancji, oskarżony, przebywając na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych w Białymstoku, w okresie od nieustalonego dnia 2024 roku do 28 sierpnia 2024 roku, prowadził nielegalną działalność polegającą na wytwarzaniu siarczanu amfetaminy. Produkcja odbywała się z wykorzystaniem metody chemicznej znanej jako reakcja Leuckarta, przy użyciu substancji stanowiących prekursory narkotyków – w tym BMK, acetonu oraz kwasu siarkowego. W wyniku przeprowadzanych reakcji chemicznych, oskarżony wyprodukował łącznie 2803,75 grama siarczanu amfetaminy, a także około 340 mililitrów cieczy zawierającej amfetaminę i BMK.
W toku postępowania ustalono również, że 28 sierpnia 2024 roku oskarżony posiadał na terenie altany działkowej substancje chemiczne zakwalifikowane jako prekursory, tj. 400 ml acetonu i 4 litry kwasu siarkowego, które miały służyć do dalszej produkcji substancji psychotropowej. Tego samego dnia, zarówno w altanie, jak i w domu w jednej ze wsi w woj. podlaskim, zabezpieczono również łączną ilość 1,009 grama netto ziela konopi innych niż włókniste, czyli marihuany. W odniesieniu do tego ostatniego czynu sąd uznał, że stanowił on przypadek mniejszej wagi.
Sąd uznał oskarżonego za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Wymierzył mu karę łączną 6 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności oraz karę grzywny w wymiarze 350 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych. Ponadto, sąd orzekł wobec oskarżonego obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego w kwocie 5 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Orzeczono również przepadek wytworzonej substancji psychotropowej i prekursorów.
Z akt sprawy wynika, że oskarżony był wcześniej wielokrotnie karany, a w sierpniu 2024 roku ukrywał się przed organami ścigania w celu uniknięcia odbycia wcześniej orzeczonych kar pozbawienia wolności. Przebywał wówczas w altance na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych w Białymstoku, gdzie zorganizował prowizoryczne laboratorium służące do nielegalnej produkcji amfetaminy.
Apelację od wyroku sądu I instancji wnieśli oskarżyciel publiczny i obrońca oskarżonego.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na 23 października 2025 r. godz. 09:00 s. IV rozprawę apelacyjną w sprawie kobiety skazanej za pomocnictwo w zabójstwie swojego męża. Wyrok w I instancji wydał Sąd Okręgowy w Ostrołęce.
Sprawa dotyczy zdarzeń z września 2007 roku, do których doszło w jednej z miejscowości na terenie województwa mazowieckiego. Zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego oskarżona, pozostająca w relacji osobistej z późniejszym sprawcą zabójstwa – świadomie przekazała mu informację o planowanym terminie powrotu swojego męża do domu, czym ułatwiła popełnienie przestępstwa. Niedługo po uzyskaniu tej wiadomości, sprawca dokonał zabójstwa.
Oskarżona została uznana za winną popełnienia zarzucanego jej czynu, tj. pomocnictwa w zabójstwie (art. 18 §3 k.k. w zw. z art. 148 §1 k.k.) i skazana na karę 10 lat pozbawienia wolności.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania wynika, że oskarżona od kilku lat pozostawała w relacji osobistej z mężczyzną, który zabił jej męża. W rozmowach z mężczyzną oskarżona miała wielokrotnie twierdzić, że jej mąż znęca się nad nią oraz nad dziećmi – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Pod wpływem tych relacji, u mężczyzny – jak zeznał – zaczął kształtować się zamiar „pozbycia się” męża oskarżonej. Jak sam przyznał, poinformował ją o zamiarze dokonania zabójstwa, na co kobieta miała zareagować bez emocji – ani nie zniechęcała go, ani nie namawiała.
Decydujące znaczenie miało jednak świadome przekazanie przez oskarżoną informacji o terminie powrotu męża do domu, co – zdaniem sądu – rozpoczęło ciąg zdarzeń prowadzących do jego śmierci. W dniu zabójstwa oskarżona opuściła dom wraz z dziećmi i udała się do miejscowości oddalonej o kilka kilometrów, co – jak ocenił sąd – również mogło mieć na celu ułatwienie sprawcy dokonania zbrodni.
Po dokonaniu zabójstwa mężczyzna poinformował oskarżoną o śmierci jej męża, a ta – jak zeznał – miała stwierdzić, że musiała zmywać krew z miejsca zdarzenia. Ciało pokrzywdzonego odnaleziono w zbiorniku wodnym.
Co istotne, przez długi czas po zabójstwie oskarżona utrzymywała, że jej mąż wyjechał za granicę, celowo wprowadzając w błąd zarówno rodzinę, jak i organy ścigania. Zdaniem sądu, było to działanie mające na celu zatarcie śladów przestępstwa i utrudnienie postępowania karnego.
Od wyroku apelację złożył obrońca oskarżonej.