Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban

tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A


Wyrok w sprawie skazanej za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w stanie ograniczonej w stopniu znacznym zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem utrzymany w mocy (II AKa 30/25)

 

W dniu 7 maja 2025 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku ogłosił wyrok w sprawie oskarżonej o usiłowanie zabójstwa syna, której zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania postępowaniem była ograniczona w stopniu znacznym.  Sąd Okręgowy w Łomży skazał  oskarżoną za przestępstwo spowodowania u syna ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej  życiu w warunkach ograniczonej w stopniu znacznym zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim  postępowaniem i wymierzył oskarżonej karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, orzekł wobec oskarżonej terapeutyczny system wykonania kary pozbawienia wolności. W takim kształcie wyrok został utrzymany w mocy.

Odnosząc się do wywiedzionych apelacji  - obrońcy na korzyść i prokuratora na niekorzyść -  Sędzia sprawozdawca wskazał na  niezasadność podniesionych zarzutów.

Obrońca chciał wykazać prawdziwość wersji zdarzenia przedstawianą przez oskarżoną, co pozostaje w sprzeczności nie tylko z treścią zeznań pokrzywdzonego, ale  jest także niezgodne z regułami logicznego rozumowania. Wykluczyć należało to, że syn oskarżonej sam nadział się na nóż, jak również i to, że nadział się na niego po odepchnięciu przez oskarżoną, bez woli użycia noża przez nią. Powyższe wyklucza treść wydanej w tej sprawie opinii biegłego.

Co do apelacji prokuratora, Sąd uznał, że nie sposób podzielić stanowiska o błędnym ustaleniu, że oskarżona nie usiłowała dokonać zabójstwa syna. Istotnym jest, że oskarżona zadała tylko jeden cios, z niewielką siłą. Gdyby chciała dokonać zabójstwa, to nic nie stało na przeszkodzie kontynuowaniu działania, a z prawidłowych ustaleń Sadu I instancji wynika, że po zadaniu ciosu oskarżona wybiegła z mieszkania i zaczęła szukać pomocy.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego – w zakresie orzeczonej kary - wszystkie okoliczności obciążające i łagodzące zostały przez Sąd I instancji prawidłowo rozważone. Kara jest adekwatna do ustalonych okoliczności faktycznych, jej wymiar uwzględnia też działanie oskarżonej w warunkach ograniczonej w stopniu znacznym zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Sędzia sprawozdawca podkreślił końcowo, że nie bez znaczenia pozostaje też postawa pokrzywdzonego, który twierdził, że nie chciałby, aby matka została ukarana, a raczej by podjęła się leczenia. Tym bardziej zatem słuszne było  orzeczenie wykonywania kary w systemie terapeutycznym i zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci terapii.

Wyrok jest prawomocny.

 

 

W dniu 13 maja  2025 roku, godz. 10:30, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą mężczyzny, który uczynił sobie stałe źródło dochodu z popełniania oszustw.

Oskarżony został uznany za winnego popełnienia m. in. wielu przestępstw z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. Wykorzystywał on w przeważającej mierze następujący mechanizm działania: działając jako przedstawiciel zarejestrowanej na swoją żonę firmy o nazwie „AIDA” A. S.-B.” - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadzał pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi za pomocą wprowadzenia w błąd co do tego, że zapłacone mu  kwoty zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów wyjazdu turystycznego, następnie dokonywał wstępnej rezerwacji w systemach biur podróży, po czym nie opłacał rezerwacji oraz nie przekazywał pieniędzy organizatorowi.

Dodatkowo oskarżony zaciągał pożyczki, wprowadzając pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy.

Sąd Okręgowy w Białymstoku, który wydał w dniu 10 października 2024 roku w sprawie sygn. akt II K 121/23 wyrok w I instancji, skazał oskarżonego na karę łączną 4 lat pozbawienia wolności oraz 350 stawek dziennych grzywny, przy ustaleniu wysokości jednej stawki na kwotę 50 złotych. Dodatkowo Sąd orzekł wobec oskarżonego obowiązki naprawienia szkody w związku ze skazaniem.

Od popełnienia pięciu spośród stu czternastu zarzuconych czynów oskarżony został uniewinniony.

Apelację od wyroku Sądu I instancji wniósł obrońca.

W dniu 8 maja  2025 roku, godz. 09:00, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą mężczyzny narodowości ukraińskiej oskarżonego o zabójstwo swego rodaka. Wyrok w I instancji wydał Sąd Okręgowy w Ostrołęce w dniu 5 listopada 2024 roku w sprawie sygn. akt II K 17/24.

Oskarżony został wyrokiem Sądu I instancji uznany za winnego tego, że w dniu 25 grudnia 2022 roku w Ostrowi Mazowieckiej, woj. mazowieckie, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia mężczyzny 30 krotnie ugodził pokrzywdzonego narzędziem ostrym, tnącym, kłującym w okolice głowy, tułowia i kończyn górnych, zadając mu z dużą siłą 21 urazów powodujących obrażenia ciała w postaci ran z kanałami drążącymi do jam ciała, narządów wewnętrznych, z których część obejmowała także struktury kostne i 9 urazów z mniejszą siłą powodujących obrażenia ciała w postaci ran z kanałami biegnącymi w tkance podskórnej i mięśniach, które to obrażenia spowodowały u pokrzywdzonego wstrząs urazowy i krwotoczny w przebiegu licznych ran kłutych i kłuto-ciętych klatki piersiowej z wielomiejscowym uszkodzeniem płuc i serca, i  co skutkowało zgonem. Czyn ten wypełnia znamiona zbrodni zabójstwa z art. 148 § 1 k.k.

Sąd I instancji wymierzył oskarżonemu karę 25 lat pozbawienia wolności. Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca.

W dniu 19 marca 2025 r. Sąd Apelacyjny wydał wyrok w sprawie I AGa 32/24 o zapłatę kwoty 200.000 zł z tytułu kar umownych naliczonych pozwanemu za naruszenie umowy o zakazie konkurencji zawartej przez strony.

Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Okręgowego, który oddalił powództwo w całości.

Z opublikowanego właśnie uzasadnienia tego wyroku możemy przeczytać, że Sąd Apelacyjny podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu I instancji i przyjął je za własne. Wynikało z nich zaś, że pozwany był jednym z dwóch udziałowców powodowej spółki (wpisanej do rejestru w 2019 r.), w której posiadał 20 udziałów. W dniu 30 czerwca 2021 roku pozwany sprzedał swoje udziały innej spółce z o.o. Jednocześnie w tym samym dniu pomiędzy powodem a pozwanym doszło do zawarcia umowy o zakazie konkurencji. Jak wskazano w § 2 umowy, w związku ze sprzedażą udziałów w powodowej spółce pozwany zobowiązał się do powstrzymania do dnia 30 czerwca 2023 roku od zatrudniania, zlecenia zadań lub współpracy na jakiejkolwiek innej podstawie z: - aktualnymi lub byłymi pracownikami lub współpracownikami strony powodowej a także z osobami świadczącymi aktualnie lub w przeszłości usług na rzecz powoda na jakiejkolwiek podstawie, także w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej , w szczególności osobami wymienionymi w załączniku do umowy w tym E.R. i M.Z.,- podmiotami prawa, w której aktualnymi lub byli pracownicy lub współpracownicy powoda , a także osoby świadczące teraz lub w przeszłości usługi na rzecz powoda na jakiejkolwiek podstawie posiadają bezpośrednio lub pośrednio nie mniej niż 10 % udziałów w prawach głosu lub kapitale lub pełnią funkcję w organach takich podmiotów lub są w nich zatrudnieni na podstawie jakiejkolwiek umowy w tym umowy o współpracy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w szczególności z osobami wymienionymi w załączniku, w tym E.R. i M. Z. Ponadto strony w § 5 umowy zastrzegły karę umowną w przypadku naruszenia jakichkolwiek postanowień umowy w której pozwany zobowiązał się do zapłaty na rzecz powodowej spółki kary umownej w wysokości 100.000 złotych za każde naruszenie, przy czym dochodzenie zapłaty kary umownej nie narusza prawa spółki do dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych. W dniu 1 lutego 2022 roku strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty kary umownej w wysokości 200.000 złotych wskazując, że pozwany był zobowiązany do powstrzymania się do dnia 30 czerwca 2023 roku od zatrudniania lub jakiejkolwiek współpracy z byłymi lub aktualnymi pracownikami lub współpracownikami spółki. Z informacji uzyskanych przez powoda pozwany jest bowiem udziałowcem w ¼ w spółce H. sp. z o.o. w Warszawie, która to współpracuje z E.R. i M.Z.

Rozpoznając apelację wniesioną przez powoda od tego wyroku, Sąd Apelacyjny podkreślił, że umowa taka jak w niniejszej sprawie – o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest umową wzajemną powszechnie stosowaną w obrocie prawnym. Stanowi ona jednak wyjątek od konstytucyjnej zasady wolności wyboru miejsca pracy (art. 65 ust. 1 Konstytucji RP), przez co powinna precyzyjnie określać zakres podmiotowy i przedmiotowy obowiązku niepodejmowania działalności konkurencyjnej przez pracownika. W ocenie Sądu Apelacyjnego w niniejszej sprawie analiza językowa § 2 ust. 1 umowy w żadnym razie nie wskazuje natomiast, że zawarty tam zakaz odnosi się do zawierania przez pozwanego umów za pośrednictwem spółki kapitałowej, w której pełni on funkcję członka zarządu. W szczególności nie wskazuje na to przywołana przez powoda w tym postanowieniu fraza: „zobowiązuje się powstrzymania do dnia 30 czerwca 2023 r. zatrudniania, zlecania zadań lub współpracy na jakiejkolwiek innej podstawie”. Dotyczy ona bowiem podstawy zatrudnienia przez pozwanego aktualnych lub były pracowników powoda, a nie jego uczestnictwa w strukturach innych podmiotów (osób prawnych), które stanowią odrębny byt prawny (zob. art. 1 k.c. oraz art. 33 k.c.). Jednocześnie według Sądu Apelacyjnego nic w tym zakresie nie zmieniają regulacje ustawowe o uprawnieniach i obowiązkach członków zarządu spółki z o.o., w tym o sposobie reprezentacji spółki (art. 204 § 1 i 2 k.s.h.) i odpowiedzialności za jej zobowiązania (art. 299 k.s.h.). Przepisy te mają wprawdzie charakter norm bezwzględnie obowiązujących, tym niemniej wobec precyzyjnie określonego w § 2 ust. 1 umowy stron zakresu zastosowania obowiązku umownego, w niniejszej sprawie nie mają znaczenia. Powód chcąc nałożyć na pozwanego obowiązek umowny zakazu zatrudniania jego pracowników winien precyzyjnie sformułować przedmiotowy obowiązek. Tego jednak nie uczynił, wobec czego aktualne jego twierdzenia o rzekomym zamiarze stron ustanowienia zakazu zatrudniania przez pozwanego pracowników powoda w ramach także działalności pozwanego w strukturach spółek kapitałowych, należy ocenić jako tylko niczym nieuzasadnioną polemikę.

Reasumując, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że skoro w umowie strony oświadczyły, że pozwany jako osoba fizyczna miał obowiązek powstrzymania się od zatrudniania lub współpracy na innej podstawie z aktualnymi lub byłymi pracownikami powodowej spółki, to nie może w chwili obecnej podnosić, że ustanowiony w umowie zakaz miał szerszy zakres i odnosił się także do pozwanego jako członka zarządu osoby prawnej.

Orzeczenie jest prawomocne. Powodowi przysługuje od niego skarga kasacyjna.

25 kwietnia 2025 r. o godz. 11.00, s. II, rozpoznana zostanie sprawa I ACa 1965/23 dotycząca powództwa o rozwiązanie umowy dożywocia.

W sprawie tej powódka występując z przedmiotowym powództwem przeciwko nabywcy nieruchomości twierdziła, że ten nie wywiązuje się z przyjętych na siebie zobowiązań umownych dotyczących jej dożywotniego utrzymania. Jako ewentualne sformułowała roszczenia o zamianę prawa dożywocia na dożywotnią rentę w wysokości 1.194 zł miesięcznie oraz zasądzenie od powoda na jej rzecz kwoty 42.984 zł stanowiącej równowartość świadczeń objętych treścią umowy o dożywocie za okres trzech lat, poprzedzających wytoczenie powództwa w sprawie.

Pozwany negował twierdzenia pozwu i domagał się oddalenia powództwa (głównego i ewentualnego) w całości.

Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2023 r. oddalił powództwo główne; zamienił część uprawnień ustanowionych w umowie dożywocia zawartej w dniu 23 sierpnia 2016 roku w Kancelarii Notarialnej w Białymstoku, przysługujących powódce od każdoczesnego właściciela obciążonej nieruchomości, polegających na zapewnieniu jej: dożywotniego utrzymania polegającego na przyjęciu jej jako domownika, dostarczenia jej wyżywienia, ubrania, mieszkania, zapewnienia jej pomocy i pielęgnacji w chorobie oraz sprawienia własnym kosztem pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym, na odpowiadającą ich wartości dożywotnią rentę w kwocie 1.194 zł miesięcznie, płatną przez pozwanego na rzecz powódki z góry do 10 dnia każdego miesiąca, poczynając od daty uprawomocnienia się niniejszego wyroku, z ustawowymi odsetkami z tytułu opóźnienia w spełnieniu którejkolwiek z miesięcznych świadczeń; oddalił powództwo ewentualne w pozostałym zakresie; zniósł wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego oraz rozstrzygnął o kosztach sądowych.

Z ustaleń faktycznych tego Sądu wynikało, że umową dożywocia z 23 sierpnia 2016 roku zawartą w formie aktu notarialnego powódka wraz z mężem przenieśli na rzecz pozwanego własność zabudowanej nieruchomości rolnej składającej się z działek oznaczonych numerami ewidencyjnymi 1453/1 o pow. 2,51 ha oraz 1755 o pow. 6,71 ha położonych w K, gmina C., dla których to działek Sąd Rejonowy w B. Wydział Ksiąg Wieczystych prowadził księgę wieczystą nr XYZ. W zamian pozwany zobowiązał się zapewnić powódce i jej mężowi dożywotnie utrzymanie, polegające na przyjęciu ich jako domowników, dostarczeniu im wyżywienia, ubrania, mieszkania, zapewnienia im odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz sprawienia im własnym kosztem pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym. Ponadto pozwany ustanowił na rzecz powódki i jej męża dożywotnią służebność mieszkania pozwalającą na korzystanie z całości nieruchomości oraz budynków gospodarczych. 

Sąd Okręgowy ustalił, że w chwili podpisania umowy pozwany przebywał na stałe (od 2011 r.) w Wielkiej Brytanii, o czym powódka oraz jej mąż wiedzieli i na co się godzili. Do połowy 2020 r. relacje pomiędzy stronami układały się prawidłowo. Powódka i jej mąż nie zgłaszali pozwanemu żadnych żądań w zakresie wykonywania umowy dożywocia, przy czym pozwany wyrażał chęć pomocy, udostępnił kontakt do siebie oraz swojej matki wyrażającej gotowość pomocy.

Nadto według ustaleń Sądu pozwany z własnej inicjatywy dbał o prawidłowy stan nieruchomości zamieszkiwanej przez powódkę, w tym zakresie opłacił usługę czyszczenia komina, zapewniał pomoc sąsiada w zakresie koszenia trawnika, w czasie pobytu w Polsce dokonywał koniecznych remontów w zakresie wskazanym mu przez powódkę lub jej męża. Ponadto pozwany dokonywał zakupu opału, a także zwracał powódce, na jej żądanie, kwoty wydatkowane przez nią na pokrycie kosztów związanych z jej utrzymaniem, jak również opłacał pomoc osób trzecich w zakresie czynności i potrzeb zgłaszanych mu przez powódkę. Pozwany pozostawał z powódką w stałym kontakcie telefonicznym, a także odwiedzał ją w czasie pobytów w Polsce. Pozwany proponował również powódce zamieszkanie razem z jego matką lub też w należącym do niego mieszkaniu w Białymstoku, jednakże powódka nie wyraziła na to zgody.

Sąd I instancji ustalił też, że mąż powódki zmarł 29 stycznia 2020 r., zaś obecnie powódką opiekuje się L.P., u której powódka mieszała po wymianie biodra w 2016 r.

Mając na względzie powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał, iż wystąpienie przez powódkę o rozwiązanie umowy dożywocia, podyktowane było nie tyle niewłaściwym wypełnianiem obowiązków przez pozwanego, co zmianą nastawienia powódki wobec niego i chęcią darowania części nieruchomości L.P., będącej w bliskiej relacji z powódką i świadczącą jej pomoc na co dzień. W konsekwencji Sąd I instancji nie znalazł podstaw do uznania, że zaszły wyjątkowe okoliczności uzasadniające rozwiązanie umowy dożywocia pomiędzy stronami.

Jednocześnie Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że uzasadnione było roszczenie o zamianę dożywocia na rentę. Obecnie istniejący między stronami konflikt i pogorszenie się w jego wyniku ich relacji powoduje bowiem, że nie można wymagać od stron, aby zachowały dotychczasowe relacje i pozostawały w bezpośredniej styczności. W celu więc ustalenia wartości świadczeń określonych w § 5 ust. 1 umowy o dożywocie, Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości, który w opinii wskazał, że wartość czynszu w stosunku miesięcznym wynosi 1.067 zł na 2 osoby, zaś wydatki na utrzymanie dwóch osób wynoszą 1.320 zł miesięcznie. Koszt wyprawienia pogrzebu wynosi 16.000 zł na 2 osoby. Zdaniem biegłego wartość świadczeń w okresie trwania dożywocia wynosi 1.194 zł miesięcznie na 1 osobę, co w skali 12 lat daje łączną wartość 265.904 zł

Sąd Okręgowy za niezasadne uznał natomiast roszczenie powódki o zasadzenie odszkodowania odpowiadającego 36 krotności renty stanowiącej równowartość świadczeń objętych umową dożywocia za okres 3 lat wstecz, uznając, iż do czasu wytoczenia powództwa pozwany prawidłowo wywiązywał się z obowiązków wynikających z umowy dożywocia, a co za tym idzie po stronie powódki nie powstała żadna szkoda, wymagająca naprawienia.

Sąd Apelacyjny rozpozna apelacje wniesione przez obie strony procesu.

W dniu 30 kwietnia 2025 r. o godz. 12.30, s. V, odbędzie się publikacja wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku  w sprawie  I ACa 1504/23 dotyczącej  powództwa o ustalenie wysokości opłaty za użytkowanie wieczyste.

W sprawie tej powód (Spółka z o.o. w Warszawie) wniósł o ustalenie, iż aktualizacja opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, dotycząca działki o numerze ewidencyjnym Y o powierzchni 2,7710 ha, dokonana wypowiedzeniem Prezydenta Miasta Białegostoku z dnia 23.07.2014 r. jest nieuzasadniona i w konsekwencji domagał się ustalenia opłaty w jej dotychczasowej wysokości.

Pozwany Skarb Państwa Prezydent Miasta Białegostoku wniósł o oddalenie powództwa w całości i orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 5 maja 2023 r. w sprawie o sygn. akt I C 250/22 ustalił wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w Białymstoku przy ulicy X, oznaczonej numerem geodezyjnym Y, o powierzchni 2,7710 ha objętej księgą wieczystą Z, za rok 2022 i lata następne – w kwocie po 447.517,89 złotych, oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz rozstrzygnął o kosztach.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości gruntowej położonej w Białymstoku przy ulicy X składającej się z działki o numerze ewidencyjnym Y o powierzchni 2,7710 ha, której właścicielem jest Skarb Państwa.  Poprzednio obowiązująca opłata za użytkowanie wieczyste wskazanego gruntu wynosiła 332.162,54 zł netto. Prezydent Miasta Białegostoku w dniu 23.07.2014 r. wypowiedział powodowi dotychczasową wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego przyjmując, że w związku z aktualizacją wartości nieruchomości, dokonaną przez rzeczoznawcę majątkowego w sporządzonym na zlecenie Prezydenta Miasta Białegostoku operacie szacunkowym, wzrosła wartość przedmiotowej nieruchomości. W konsekwencji opłatę roczną na rok 2022 i lata następne ustalono w kwocie 485.071,85 złotych. Powód zaskarżył decyzję zmieniającą, wnosząc odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku, które orzeczeniem z dnia 04.01.2022 roku oddaliło wniosek powoda o zmianę ww. decyzji pozwanego i skutkowało uznaniem ustalenia wysokość opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości na 2022 rok i lata następne w zmienionej wysokości, tj. 485.071,85 złotych za zasadne.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy odwołał się do przepisów  ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2010 r. nr 102 poz. 651 j.t. z późn. zm.), w tym art. 78 i art. 80 tej ustawy, które to określają tryb postępowania o aktualizację opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, oraz art. 67 ww. ustawy, który wskazuje sposób, w jaki sąd ustala wysokość opłaty za użytkowanie wieczyste nieruchomości (posiłkując się opinią biegłego rzeczoznawcy majątkowego w przedmiocie aktualnej wartości nieruchomości).

W związku z powyższym Sąd I instancji, ustalając wysokość opłaty rocznej za sporny grunt za rok 2022 i lata następne, oparł się na opiniach biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości M.S., który wyliczył, że łączna wartość rynkowa działki według stanu nieruchomości i cen na dzień 26.10.2021 r. wynosi kwotę 30.281.490 zł, po korekcie – 29.834.526 zł. Opinie te zdaniem Sądu Okręgowego stanowiły główny i w zasadzie jedyny środek dowodowy, znajdujący się w aktach niniejszej sprawy i podlegający ocenie.

Sąd I instancji uznał więc ww. dowód za wystraczający do wydania rozstrzygnięcia w sprawie bez potrzeby wnioskowanej przez stronę powodową oceny sporządzonej opinii przez Organizację Zawodową Rzeczoznawców Majątkowych. Tym bardziej, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze, rozpoznając wniosek użytkownika wieczystego – powoda, oparł swoje ustalenia w przedmiocie nowej wysokości opłaty rocznej o operat szacunkowy, sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, który ustalił wartość przedmiotowej nieruchomości na kwotę wyższą niż ustalone przez ww. biegłego M. S.

Sąd Apelacyjny rozpoznaje apelację wniesioną przez pozwanego, który domaga się zmiany wyroku i oddalenia powództwa w całości.