Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban

tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A


W dniu 23 kwietnia 2025 roku o godz. 12:00 s. IV  Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą oskarżonego o znęcanie się nad matką, zniszczenie mienia i usiłowanie dokonania zabójstwa przez podpalenie. Wyrok I instancji zapadł  przed Sądem Okręgowym w Białymstoku w sprawie II K 14/24 w dniu 18 lipca 2024 roku.

Oskarżonemu zarzucono to, że:

  1. w okresie od bliżej nieustalonego dnia maja 2023 roku do dnia 7 lipca 2023 roku w jednej z miejscowości w gminie Michałowo, znęcał się psychicznie nad matką w ten sposób, że wszczynał awantury domowe, w trakcie których wyzywał ją słowami wulgarnymi powszechnie uznawanymi za nieprzyzwoite i obelżywe, ośmieszał, krytykował, poniżał, ciągle niepokoił, w tym również w porze nocnej, tj. czyn z art. 207 § 1 kk
  2. w dniu 7 lipca 2023 roku w jednej z miejscowości w gminie Michałowo, spowodował obrażenia ciała swojej matki i siostry oraz dokonał zniszczenia mienia w ten sposób, iż bez powodu wszczął awanturę, podczas której zadawał siostrze i matce uderzenia po całym ciele, kopał, wyrwał siostrze pęk włosów z głowy, uderzył swoją głową w okolice twarzy matkę, rzucił kamieniem w wyniku czego dokonał wybicia szyby w oknie kuchennym w domu i zniszczenia mikrofalówki, a następnie działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia oraz przewidując możliwość pozbawienia życia pozostałych osób znajdujących się w domu to jest swego małoletniego brata i niepełnosprawnej babci, wypowiadając groźby pozbawienia życia i spalenia domu oblał substancją łatwopalną siostrę, posadzkę na ganku i dywan w kuchni, po czym próbował podpalić dom wraz z wymienionymi domownikami odpalając trzymaną w ręku zapalniczkę, jednak zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonych, które wypchnęły go z domu, przy czym w wyniku powyższego jedna z pokrzywdzonych doznała obrażeń ciała w postaci podbiegnięć krwawych na twarzy, zaś druga z nich podbiegnięć krwawych i zadrapań na twarzy, plecach oraz ubytku włosów na głowie o średnicy około 7 cm, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała u obu pokrzywdzonych na czas poniżej dni 7 oraz spowodował szkodę w mieniu w łącznej wartości 1000 zł na szkodę jednej z pokrzywdzonych, czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 2 k.k. w zb. z art. 288 § 1 k.k.

Po przeprowadzeniu postępowania Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego popełnienia powyższych czynów i  skazał go odpowiednio na kary 3 miesięcy pozbawienia wolności i 8 lat pozbawienia wolności, a karę łączną określił na  8 lat i 1 miesiąc pozbawienia wolności.

Apelację w tej sprawie wniósł obrońca oskarżonego.

 W dniu 10 kwietnia 2025 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał wyrok w sprawie mężczyzny oskarżonego m.in. o podżeganie współosadzonego, w czasie gdy odbywał  karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym, do popełnienia zbrodni zabójstwa poprzez podłożenie ładunku wybuchowego na szkodę trzech osób m.in. prokuratora i adwokata. W wyroku Sądu I instancji mężczyźnie przypisany został czyn w postaci usiłowania  podżegania   do tego, gdyż zamierzonego celu nie osiągnął -  nie wywołał u nakłanianego zamiaru popełnienia czynu.  Sąd I instancji skazał też mężczyznę za dwa inne czyny, wymierzając łączną karę 8 lat pozbawienia wolności.

W sprawie były wniesione dwie apelacje - obrońcy i prokuratora, ta ostatnia na niekorzyść.

            Odnosząc się do zarzutów z  apelacji, Sędzia sprawozdawca wskazał, że nie zasługiwały na podzielenie ani te przedstawione przez obronę, ani też te, które podniósł  prokurator.

            Obrońca oskarżonego podnosił błędną w rozumieniu art. 7 k.p.k. ocenę materiału dowodowego i w następstwie błędne ustalenia faktyczne, co ogniskowało się w kwestionowaniu wiarygodności depozycji świadków. Okazało się to jednak nieskuteczne, albowiem obrońca potraktował materiał  w sposób wybiórczy, eksponując te części depozycji, które były korzystne z punktu widzenia przyjętej linii obrony oskarżonego. Sąd Apelacyjny stwierdził prawidłowość i kompleksowość oceny, jakiej dokonał Sąd Okręgowy w zakresie wszystkich przypisanych oskarżonemu czynów. W szczególności co do  czynu polegającego na  usiłowaniu podżegania do popełnienia zbrodni zabójstwa, nie okazał się zasadny zarzut obrońcy sprowadzający się do podważania wiarygodności głównego świadka oskarżenia. Zaburzenia, jakie stwierdzono u tego świadka nie wpływały na wiarygodność jego zeznań, a fakt skazania w przeszłości za składanie fałszywych zeznań obligował jedynie Sąd I instancji do oceny zeznań w tej sprawie ze szczególną ostrożnością – w tym zakresie kontrola wydanego orzeczenia nie wykazała najmniejszych uchybień.

            Sędzia sprawozdawca podkreślił także potrzebę zaaprobowania stanowiska Sądu I instancji odnośnie rozważań w przedmiocie form stadialnych usiłowania i dokonania przestępstwa podżegania do zbrodni zabójstwa – to w odniesieniu do obu apelacji. Trafna jest ocena Sądu Okręgowego, że ten czyn zakończył się w formie usiłowania, albowiem działania oskarżonego nie wywołały w nakłanianym zamiaru dokonania zbrodni, choć nakłaniany nie informował o tym oskarżonego wprost z obawy przed jego reakcją.

            Odnosząc się do wymiaru kary pozbawienia wolności za to przestępstwo - 6 lat, Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu prokuratora, jakoby kara w tym wymiarze była rażąco łagodna. Wprawdzie została ona wymierzona z nadzwyczajnym złagodzeniem, ale jej wymiar  uwzględnia ciężar gatunkowy zbrodni, do której oskarżony usiłował podżegać,  i to, że zbrodnia miała być popełniona na szkodę trzech różnych osób.

Nie było podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary, o co wnosił, jako  wniosek ewentualny,  obrońca.

Sędzia sprawozdawca wskazał w przedmiocie wymiaru kar za poszczególne czyny  na regulację z art. 53 k.k., który nakazuje uwzględniać przy wymiarze kary właściwości i warunki osobiste sprawcy, a oskarżony jest osobą wielokrotnie karaną, w tym za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, w której to grupie pełnił rolę kierowniczą. Grupa dokonała zaś kilkudziesięciu przestępstw, w tym zabójstw. Oskarżony działał z niskich pobudek, w warunkach recydywy, nie wykazuje skruchy, kieruje się chęcią odwetu. Zgodnie z wydaną co do jego osoby opinią, ma on osobowość nieprawidłową, cechuje się brakiem empatii. W warunkach izolacji nie poddaje się procesowi resocjalizacji.  

            Wyrok jest prawomocny, może zostać wzruszony jedynie w drodze wywiedzenia nadzwyczajnego środka zaskarżenia.

W Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku 23 kwietnia 2025 roku o godz. 11:00, s. IV,  odbędzie się rozprawa odwoławcza w sprawie oskarżonej o usiłowanie zabójstwa syna. Orzeczenie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wydał Sąd Okręgowy w Łomży w sprawie II K 22/24.

Po przeprowadzonym postępowaniu Sąd pierwszej instancji przypisał oskarżonej czyn w zmienionej postaci, a mianowicie uznał oskarżoną winna tego, że 07 kwietnia 2024 roku w jednej z miejscowości woj. podlaskiego ugodziła nożem w klatkę piersiową swego syna, powodując u niego obrażenia ciała w postaci otwartej rany kłutej przedniej ściany klatki piersiowej, która wywołała obfity krwotok zewnętrzny i wewnętrzny oraz niewielką odmę podskórną i opłucnową, powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci długotrwałej choroby realnie zagrażającej życiu. Sąd uznał, że zdolność oskarżonej do rozpoznania znaczenia  popełnionego czynu i pokierowania postępowaniem była ograniczona w stopniu znacznym. Tak przypisany czyn został więc zakwalifikowany z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zw. z art. 31 § 2 k.k.

Oskarżonej wymierzono karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, orzeczono wobec niej terapeutyczny system wykonania kary pozbawienia wolności, a także środek zabezpieczający w postaci terapii.

W sprawie wywiedziono apelacje: oskarżyciel posiłkowego i obrońca.

15 kwietnia 2025 roku o godz. 09:00 s. IV w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku odbędzie się rozprawa odwoławcza w sprawie  Sądu Okręgowego w Olsztynie o sygn. II K 44/24.

W akcie oskarżenia zarzucono oskarżonej usiłowanie zabójstwa męża w zbiegu ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Po przeprowadzeniu postępowania Sąd I instancji uznał oskarżoną za winną tego, że w 15 grudnia 2023 r. w mieszkaniu w Piszu, przewidując możliwość pozbawienia życia pokrzywdzonego i godząc się na to, ugodziła go nożem w plecy w okolicach lewej łopatki, czym spowodowała u niego obrażenia ciała w postaci m. in. rany kłutej tylnej ściany klatki piersiowej, a odniesione obrażenia stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, lecz skutek śmiertelny nie nastąpił wobec niezwłocznego udzielenia pierwszej pomocy przez oskarżoną i fachowej pomocy medycznej w związku z wezwaniem pogotowia przez pokrzywdzonego. Sąd przyjął, że oskarżona dobrowolnie zapobiegła skutkowi przestępnemu w postaci śmierci pokrzywdzonego, a zatem ma zastosowanie art. 15 § 1 k.k., który stanowi, że nie podlega karze za usiłowanie, kto (…)  zapobiegł skutkowi stanowiącemu znamię czynu zabronionego, w tym wypadku śmierci pokrzywdzonego, a tym samym karę wymierzył  na podstawie  art. 156 § 1 pkt 2 k.k. tj. za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Sąd I instancji wymierzył oskarżonej karę 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo zobowiązano oskarżoną tytułem środka zabezpieczającego do poddania się terapii uzależnień od alkoholu  w placówce leczenia odwykowego.

Apelacje od powyższego wyroku wywiódł oskarżyciel publiczny i obrona.

W dniu 23 kwietnia 2025 roku o godz. 09:00 s. IV w  Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku w postępowaniu odwoławczym rozpoznana zostanie sprawa 28-letniego sprawcy rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia - noża, popełnionego w warunkach recydywy. Sąd I instancji – Sąd Okręgowy w Olsztynie, w sprawie akt II K 100/24, skazał oskarżonego na karę 3 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności. Przypisany nieprawomocnie czyn polegał na tym, że oskarżony 21 lipca 2024 r. w Olsztynie w okolicy stacji paliw dokonał zaboru w celu przywłaszczenia telefonu komórkowego o wartości ponad 5.000 złotych, pieniędzy - 150 złotych oraz walizki z ubraniami o wartości 2000 złotych, posługując się nożem i grożąc natychmiastowym użyciem przemocy, na szkodę pokrzywdzonego, przy czym czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat  po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za inne umyślne przestępstwo podobne. Czyn został zakwalifikowany z art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.

Sąd I instancji, uzasadniając wymiar kary, podkreślił wysoki stopień społecznej szkodliwości tego czynu, sposób działania sprawcy, wartość skradzionych przedmiotów. Okolicznością rzutującą na wymiar kary było działanie w warunkach recydywy. Za  okoliczności łagodzące Sąd przyjął przyznanie się do winy oskarżonego (z zastrzeżeniem, że nie w pełnym zakresie), dobrowolne ujawnienie miejsca przechowania skradzionego telefonu oraz deklarację naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem w pozostałym zakresie.

Apelację od wyroku Sądu I instancji wniósł obrońca oskarżonego.

W dniu 9 kwietnia 2025 r. o godz. 10.50, s. V, Sąd Apelacyjny rozpozna sprawę I ACa 263/24  o uchylenie uchwały Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K.

W sprawie tej powód, będący członkiem pozwanej Spółdzielni, domagał się m.in. uchylenia uchwały nr 4/II/2021 Walnego Zgromadzenia Członków Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K. z dnia 24 maja 2021 r. i poprzedzającej ją uchwały nr 4/I/2021 z dnia 26 marca 2021 r. w przedmiocie wykluczenia go z listy członków spółdzielni.

Wyrokiem z dnia 29 listopada 2023 r. w sprawie I C 1715/21 Sąd Okręgowy w Białymstoku uwzględnił powództwo i uchylił powyższe uchwały.

Z ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego wynikało, że powód jest członkiem spółdzielni od 1 października 1972 r., a od 2003 r. powód przebywa na emeryturze. Od 1999 r. powód nie pracował w spółdzielni i od tego czasu nie miał kontaktu z władzami spółdzielni. W dniu 24 maja 2021 r. Walne Zgromadzenie Członków Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w K. utrzymało w mocy uchwałę nr 4/I.2021 r. z dnia 26 marca 2021 r. w sprawie wykluczenia powoda z listy członków spółdzielni. W uchwale z dnia 26 marca 2021 r. wskazano zaś, że powodem wykluczenia powoda z listy członków było nie przestrzeganie przez powoda postanowień statutu, uchwał organów spółdzielni w szczególności poprzez:

- nie uczestniczenie w realizacji zadań spółdzielni od 1 lipca 1999 roku brak zainteresowania działalnością spółdzielni, brak kontaktu osobistego, telefonicznego do 14 stycznia 2021 r.;

- nie dbanie o dobro spółdzielni, w szczególności o dobre imię i mienie spółdzielni/nie zapoznanie się z uchwałami organów samorządowych spółdzielni, a komentowanie postanowień tychże organów przez zasłyszane pogłoski chociażby „czy jeszcze spółdzielnia istnieje, czy D. żyje”

- nie przestrzeganie zasad współżycia społecznego oraz życzliwości, uczynności i koleżeńskości w stosunku do innych członków spółdzielni i innych osób/ samo tylko dochodzenie roszczeń bez wyczerpania postępowania wewnątrz spółdzielczego, upoważnienie Kancelarii Radcy Prawnego o udostępnienie dokumentacji;

- rażące niedopełnienie obowiązków w sprawie budowy wiaty jak i usytuowania chlewni/ co kwalifikowało do wykluczenia z grona członków już po nieudzielonym absolutorium w 1999 roku;

- brak żadnego zainteresowania i żadnej pomocy w realizacji zadań spółdzielni/nie odwiedzanie spółdzielni, nie wspieranie działalności chociażby duchowo;

- nie podjęcie pracy w spółdzielni, ani chęci jej podjęcia

- nie utrzymywanie w tajemnicy spraw działalności spółdzielni/ upoważnienie Kancelarii Radcy Prawnego o udostepnienie dokumentacji pod rygorem skierowania sprawy do sądu o nakaz udostępnienia dokumentacji. 

Mając na względzie powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy – po uprzednim odwołaniu się do treści art. 24 § 2 Prawa spółdzielczego, według którego wykluczenie członka ze spółdzielni może nastąpić w wypadku, gdy z jego winy umyślnej lub z powodu rażącego niedbalstwa dalsze pozostawanie w spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami statutu spółdzielni lub dobrymi obyczajami – uznał, że przyczyny wykluczenia powoda z członkostwa spółdzielni były nieuzasadnione.

Odnosząc się do każdego z powyższych zarzutów stawianych powodowi przez pozwaną, Sąd w pierwszej kolejności wskazał, że powód będąc od 1999 r. emerytem nie miał obowiązku świadczenia pracy na rzecz spółdzielni, ani też brania aktywnego udziału w jej życiu codziennym. Udział w zgromadzeniach członków spółdzielni był powoda prawem, a nie obowiązkiem. Ponadto Sąd uznał za nieudowodnione zarzuty dotyczące nie dbania przez powoda o dobre imię spółdzielni. W tym zakresie pozwany nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o zawinionym działaniu powoda zagrażającym dobremu imieniu spółdzielni. W szczególności okolicznością taką nie może być czynienie przez powoda komentarzy odnośnie pracy organów spółdzielni, czynionych wobec pozostałych członków spółdzielni. Za okoliczność zawinioną, powodującą, że dalsze pozostawanie powoda w spółdzielni nie da się pogodzić z postanowieniami statutu spółdzielni lub dobrymi obyczajami, Sąd Okręgowy nie uznał również faktu korzystania przez powoda z pomocy radcy prawnego w celu realizacji przysługujących mu uprawnień informacyjnych, w sytuacji widocznego konfliktu pomiędzy powodem a pozostałymi członkami spółdzielni. Także zarzut niedopełnienia obowiązków w związku z budowa wiaty Sąd uznał za niezasadny, z uwagi na fakt, iż budowa przedmiotowej wiaty miała miejsce w okresie pełnienia przez powoda funkcji prezesa spółdzielni, tj. w latach 1972-1980. Zgodnie zaś z § 16 ust. 2 statutu spółdzielni wykluczenie nie może nastąpić po upływie jednego miesiąca od uzyskania przez spółdzielnię wiadomości o okolicznościach je uzasadniających.  W treści uchwały  nr 4/II/2021 r. z dnia 24 maja 2021 r. wprost wskazano, że okoliczność rzekomego niedopełnienia obowiązków była znana już w 1999 r., co za tym idzie nie mogła stać się przyczyną wykluczenia członka w 2021 r.

Konkludując, Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że uchwała nr 4/II/2021 r. z dnia 24 maja 2021 r. naruszała art. 24 § 2 prawa spółdzielczego i z uwagi na powyższe podlegała uchyleniu.

Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana Spółdzielnia, która domaga się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa w całości.