Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban
tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A
Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyrokiem z dnia 21 listopada 2024 r. w sprawie o sygn. akt I ACa 1915/23 z powództwa S.P. przeciwko A.J. i R.J. o uznanie umowy dożywocia za nieważną oddalił apelację powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 31 lipca 2023 r., sygn. akt I C 553/22.
Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Okręgowego, w tym zwłaszcza wniosek, że sporna umowa dożywocia została zawarta w sposób ważny i skuteczny.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie. W szczególności słusznie przyjął, że dowód z opinii biegłego psychiatry, o który wnioskowała powódka w sprawie był spóźniony i prowadził tylko do przewlekłości postępowania. Ponadto dowód ten był zbędny, gdyż na podstawie analizy przeprowadzonych w sprawie dowodów z zeznań świadków (w osobach: najbliższych sąsiadów zmarłego, opiekunek powódki, notariusza) nie istniały jakiekolwiek przesłanki by twierdzić, że ojciec powódki w dacie zawarcia spornej umowy był w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Także analiza dokumentacji medycznej nie wskazywała, by ojciec powódki cierpiał na jakiekolwiek problemy natury psychicznej. W takiej sytuacji zatem - według Sądu Apelacyjnego - nie można zarzucić Sądowi I instancji dowolności w ocenie przesłanek z art. 82 k.c.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu Okręgowego jest prawidłowy, a apelacja powódki nie ma uzasadnionych podstaw. Jednocześnie z uwagi na fakt, że powódka jest małoletnia i nie ma majątku, Sąd Apelacyjny uznał za zasadne odstąpienie od obciążania jej kosztami postępowania w sprawie.
Orzeczenie jest prawomocne. Powódce przysługuje od niego skarga kasacyjna.
W dniu 28 listopada 2024 roku, godz. 12:30, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą mężczyzny nieprawomocnie skazanego za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu brata. Wyrok w I instancji wydał Sąd Okręgowy w Łomży w dniu 15 marca 2024 roku w sprawie sygn. akt II K 39/23.
Dwudziestoośmioletni mężczyzna stanął przed sądem pod zarzutem usiłowania zabójstwa brata z zamiarem umyślnym bezpośrednim. Sąd Okręgowy w Łomży zdecydował w granicach powyższego zarzutu o uznaniu oskarżonego za winnego tego, że w dniu 31 października 2022 r. w Łomży usiłował z zamiarem ewentualnym spowodować ciężki uszczerbek na zdrowiu swego brata w ten sposób, że zadawał mu uderzenia nożem i ugodził go co najmniej trzykrotnie w lewą rękę oraz raz w plecy powodując u niego ranę w lewej okolicy podłopatkowej z urazową odmą opłucnową po stronie lewej, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. Następnie w czasie, gdy pokrzywdzony, podejmując ucieczkę, wsiadł do samochodu, oskarżony rozpylił do jego wnętrza gaz łzawiący. Zamierzonego celu oskarżony nie osiągnął z uwagi na umiejscowienie ran, ucieczkę pokrzywdzonego i udzieloną mu pomoc medyczną. Czyn ten wyczerpuje znamiona przestępstwa z 13 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k.
Sąd, dokonując powyżej opisanej modyfikacji uznał, że nie sposób dopatrzyć się takich przesłanek, na podstawie których można by stwierdzić, że skutek w postaci śmierci był objęty przynajmniej zgodą oskarżonego lub, że z zachowania jego wynikało, iż nastąpienie tego skutku było mu co najmniej obojętne.
Oskarżony został skazany na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Oprócz tego sąd orzeł wobec oskarżonego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 6 lat.
Skargę apelacyjną złożyli w tej sprawie pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego i obrońca. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego domaga się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o podwyższenie wymiaru kary pozbawienia wolności do 6 lat. Z kolei obrońca zawnioskował o obniżenie wymiaru kary do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
W dniu 28 listopada 2024 roku, godz. 10:15, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpozna sprawę oskarżonego o handel osobą i pozbawienie wolności. Wyrok w I instancji wydał Sąd Okręgowy w Olsztynie w dniu 24 lipca 2024 roku (sygn. akt II K 59/24).
Powyższym wyrokiem oskarżony został uznany za winnego tego, że w okresie od 4.07.2021 r. do 05.01.2022 r. w jednej z miejscowości w województwie warmińsko-mazurskie i w Warszawie, wykorzystując stan nieporadności pokrzywdzonego, wynikający z organicznych zaburzeń osobowości, niskiego intelektu i cech zaburzeń urojeniowych i nadużywając stosunku zależności pokrzywdzonego od siebie dopuścił się handlu osobą w celu jej wykorzystania. Oskarżony zwerbował pokrzywdzonego do pracy, wprowadzając w błąd co do zamiaru jej opłacenia, przetransportował i przyjął do mieszkania w Warszawie, którym dysponował. Tam pozbawił pokrzywdzonego wolności poprzez zamykanie go w mieszkaniu na klucz, wykorzystywał go do wykonywania prac fizycznych związanych z remontem mieszkania, pozyskiwaniem i sprzedażą złomu, oraz sprawowaniem opieki nad przewlekle chorą osobą, których to prac nie opłacał i nie miał zamiaru opłacić. Czyn tej wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 189 a §1 kk i art. 189 §2 a kk.
Za powyższe sąd skazał oskarżonego na karę 3 lat pozbawienia wolności, a dodatkowo orzekł wobec niego obowiązek naprawienia szkody przez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Orzeczono także wobec oskarżonego zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakikolwiek sposób oraz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów na okres 5 lat.
Od powyższego orzeczenia apelację złożył obrońca oskarżonego.
21 listopada 2024 r. o godz. 10.30, s. II, Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpozna sprawę I ACa 1915/23 o uznanie umowy dożywocia za nieważną.
Małoletnia powódka (adoptowana córka zmarłego dożywotnika) w pozwie skierowanym przeciwko nabywcom nieruchomości (małżonkom), domagała się uznania zawartej w dniu 17.12.2020 r. umowy dożywocia za nieważną z powodu złożenia przez jedną ze stron tej umowy (dożywotnika) oświadczenia woli w stanie wyłączającym swobodne i świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Twierdziła bowiem, że jej ojciec był osobą silnie uzależnioną od alkoholu, a jego stan zdrowia psychicznego w momencie zawierania przedmiotowej umowy wykluczał możliwość uczynienia tego z pełną świadomością.
Pozwani, kwestionując twierdzenia pozwu, wnosili o oddalenie powództwa w całości.
Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 31 lipca 2023 r. (sygn. akt I C 553/22) oddalił w całości powództwo, odstępując jednocześnie od obciążania powódki kosztami procesu na rzecz pozwanych.
Z ustaleń Sądu Okręgowego wynikało, że dożywotnik, który uprzednio wraz z małżonką adoptowali powódkę, od chwili śmierci swojej żony w 2016 r. zaczął nadużywać alkoholu. Wskutek tego zaś została mu ograniczona władza rodzicielska nad małoletnią córką, która od 2019 r. przebywa w placówce opiekuńczo-wychowawczej. 17.12.2020 r. doszło do zawarcia umowy o dożywocie między nim a jednym z pozwanych, w następstwie której zbył on na rzecz tego pozwanego udział w wysokości 8/16 części w prawie własności nieruchomości stanowiącej zabudowaną budynkiem mieszkalnym oraz budynkiem gospodarczym nieruchomość.
Sąd ustalił też, że dożywotnik pomimo problemów z alkoholem pracował jako stolarz do śmierci. Robił balustrady ze wspólnikiem, z którym rozliczył się z tego tytułu na dwa dni przed swoją śmiercią. Dożywotnik zmarł 7 lutego 2021 r.
Mając na względzie powyższe ustalenia Sąd Okręgowy ocenił, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Zdaniem Sądu I instancji, pomimo stanowczych i konsekwentnych twierdzeń strony powodowej, że dożywotnik z uwagi na nałóg alkoholowy zawierając umowę dożywocia znajdował się w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli, okoliczności tych nie potwierdził zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dołączona do akt niniejszego postępowania dokumentacja medyczna, zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, czy przesłuchanie strony pozwanej. Wynikało z nich bowiem niezbicie, że dożywotnik w czasie zawierania spornej umowy był trzeźwy, rozumiał jakiej czynności prawnej będzie dokonywał. Żadna z obecnych wówczas osób nie miała najmniejszych wątpliwości co do jego stanu psychicznego. Z tego względu Sąd Okręgowy uznał, że dotychczas zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy. Tym samym oddalił wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychiatry jako nieistotny dla rozstrzygnięcia, spóźniony i prowadzący do przewlekłości.
W konsekwencji powyższego Sąd Okręgowy stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie zostały spełnione przesłanki, o jakich mowa w art. 82 k.c. Tym samym nie było podstaw do wydania orzeczenia w trybie art. 189 k.p.c.
Ponadto Sąd I instancji zwrócił uwagę, że wobec pozwanej powództwo było niezasadne z dalej idącej przyczyny, tj. braku legitymacji biernej. Pozwana nie był bowiem stroną umowy dożywocia, a jedynie potwierdziła to, że jej mąż zawiera umowę w ramach majątku osobistego.
Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka.
14 listopada 2024 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku, po rozpoznaniu sprawy między innymi o dokonanie rozboju w sklepie spożywczo – monopolowym, utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 5 lipca 2024 roku (sygn. akt II K 24/24), którym oskarżona skazana została na karę łączną 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Przedstawiając ustne motywy rozstrzygnięcia, sędzia sprawozdawca podkreślił, że Sąd Okręgowy dokonał trafnych ustaleń faktycznych, odzwierciedlających w pełni przebieg zdarzenia.
W ramach odniesienia do zarzutów apelacji obrońcy wskazano, że czyn został zaplanowany, a oskarżona dążyła z premedytacją do realizacji zamierzonego celu. Jej działania charakteryzowała agresja; wielokrotnie przy użyciu tłuczka zadawała ona uderzenia w głowę pokrzywdzonej, a ostatecznie uciekła z miejsca zdarzenia.
Co do kwestii zakwalifikowania użytego w rozboju tłuczka jako narzędzia niebezpiecznego sędzia sprawozdawca, powołując się przy tym także na opinię biegłego, podniósł, że w okolicznościach normalnego użycia tłuczek do mięsa nie posiada oczywiście cechy narzędzia niebezpiecznego. Natomiast użycie tego przedmiotu – posiadającego wszak metalowe okucia – w ustalonych okolicznościach sprawy, z takim natężeniem siły, jak tego dokonała oskarżona, nie pozostawia wątpliwości co do tego, że kwalifikacja czynu jako rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia jest prawidłowa.
Rozważając o wymiarze kary, sędzia sprawozdawca wskazał, iż kara łączna 4 lat i 6 miesięcy jest karą surową, ale z całą pewnością adekwatną do stopnia zawinienia, pobudek i okoliczności działania oskarżonej. Nie uszło uwadze Sądu, że oskarżona przyznała się do popełnienia zarzuconych jej czynów, jednak okoliczności zdarzenia ujawnione były już wcześniej, na podstawie nagrań z monitoringu. W tych warunkach oskarżona mogła zdecydować się na podważanie ewidentnych dowodów lub też przyznać się do popełnienia czynu i wybrała drugi z tych wariantów.
Sędzia sprawozdawca podkreślił końcowo, że w zachowaniu oskarżonej po zdarzeniu nie sposób było dostrzec skruchy, którą okazała dopiero przed Sądem. To jednak nie mogło już wpłynąć na wymiar orzeczonej kary.
W dniu 21 listopada 2024 roku, godz. 10:30, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpozna sprawę 65-latki oskarżonej o zabójstwo, którą sąd I instancji uniewinnił od popełnienia zarzuconego jej czynu.
Kobieta stanęła przed Sądem Okręgowym w Olsztynie pod zarzutem tego, że w dniu 17 lutego 2021 r. w Reszlu w wolnostojącym budynku jednorodzinnym, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, zadała pokrzywdzonemu wielokrotnie uderzenia narzędziem tępym lub tępokrawędzistym w głowę, cztery rany tłuczone w okolicy czołowo – ciemieniowej, oraz zadając pokrzywdzonemu trzy uderzenia nożem w szyję, klatkę piersiową, dokonując w ten sposób zabójstwa podejrzanego (art. 148 § 1 k.k.)
Wyrok uniewinniający zapadł w sprawie II K 37/22 w dniu 22 maja 2024 roku. Sąd I instancji wskazał, że stan dowodowy sprawy nie pozwolił na poczynienie jednoznacznych ustaleń faktycznych, które pozwoliłyby na pełną realizację zasady prawdy materialnej określonej w art. 2 § 2 k.p.k.. Wobec tego, kierując się zasadą, by wszelkie wątpliwości rozstrzygać na korzyść oskarżonej, należało uniewinnić ją od popełniania zarzucanej jej zbrodni zabójstwa.
Skargę apelacyjną złożył w tej sprawie prokurator, wnosząc o uchylenie zapadłego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.