Rzecznik Prasowy - SSA Halina Czaban

tel. 85 743 07 21
e-mail: rzecznik_prasowy@bialystok.sa.gov.pl
pok. 212A


Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 16 kwietnia 2026 roku godz. 11:30 s. IV 2026 r., rozprawę w sprawie mężczyzny oskarżonego o przemoc fizyczną, groźby karalne, usiłowanie zabójstwa oraz zniszczenie mienia.

Sprawa dotyczy serii zdarzeń, do których doszło na przełomie grudnia 2024 r. i stycznia 2025 r. w jednym z domów jednorodzinnych. Oskarżonemu zarzucono dopuszczenie się przemocy wobec współmieszkańca, kierowanie gróźb wobec członka rodziny, a następnie podjęcie działań zmierzających bezpośrednio do pozbawienia życia pokrzywdzonego przy użyciu siekiery i noża. Dodatkowo przypisano mu zniszczenie mienia należącego do współwłaścicieli nieruchomości.

Jak ustalił Sąd Okręgowy w Białymstoku, konflikt między oskarżonym a pokrzywdzonym narastał od dłuższego czasu i miał swoje źródło w napiętych relacjach rodzinnych. W nocy z 30 na 31 grudnia 2024 r. doszło do brutalnego pobicia pokrzywdzonego, który został zaatakowany podczas snu i doznał licznych obrażeń, w tym złamań kości oraz urazów klatki piersiowej. W kolejnych dniach sprawca kierował groźby pozbawienia życia wobec członka rodziny pokrzywdzonego, wzbudzając realną obawę ich spełnienia. Kulminacja zdarzeń nastąpiła w połowie stycznia 2025 r., kiedy oskarżony wtargnął do domu, uzbrojony w siekierę i nóż, po czym zaatakował pokrzywdzonego, zadając mu ciosy i podejmując bezpośrednią próbę pozbawienia go życia. Pokrzywdzonemu udało się uniknąć najpoważniejszych obrażeń i uciec, a interwencja osoby trzeciej doprowadziła do przerwania zdarzenia.

Sąd I instancji uznał oskarżonego za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył kary jednostkowe, w tym karę 12 lat pozbawienia wolności za usiłowanie zabójstwa. Orzeczono również obowiązki naprawienia szkody i zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. Ostatecznie wymierzono karę łączną 13 lat pozbawienia wolności.

Apelacje od wyroku złożyły strony postępowania – obrońca oskarżonego oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

W dniu 9 kwietnia 2026 roku o godz. 11:00, s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą dotyczącą odpowiedzialności karnej za usiłowanie zabójstwa oraz kierowanie gróźb karalnych, do których miało dojść w lutym oraz 12 kwietnia 2025 r. w Ełku.

Sąd Okręgowy w Suwałkach ustalił, że w bliżej nieustalonym dniu lutego 2025 roku sprawca będący obcokrajowcem groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia, manifestując gotowość użycia noża, co wzbudziło u pokrzywdzonego realną i uzasadnioną obawę spełnienia tej groźby. Następnie w dniu 12 kwietnia 2025 r., około godziny 18:30, w jednym z mieszkań na terenie Ełku, doszło do bezpośredniego ataku. Sprawca zadał pokrzywdzonemu cios nożem kuchennym o długości całkowitej 33 cm. Ten cios został częściowo zastopowany kosztem poważnego urazu ręki pokrzywdzonego. Kolejny cios spowodował rozległe obrażenia, w tym ranę penetrującą jamę brzuszną prowadzącą do wytrzewienia jelit, co stanowiło stan bezpośredniego zagrożenia życia.

Za przypisane czyny Sąd I instancji wymierzył karę łączną 10 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, uznając sprawcę za winnego usiłowania zabójstwa w zamiarze ewentualnym oraz kierowania gróźb karalnych.

Apelację od wyroku wywiódł obrońca oskarżonego.

W dniu 20 kwietnia 2026 roku godz. 12:00 s. IV Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą dotyczącą usiłowania pozbawienia życia małoletniego dziecka poprzez długotrwałe, celowe i szczególnie okrutne zaniedbanie podstawowych obowiązków opiekuńczych.

Postępowanie dotyczy matki, oskarżonej o działanie w zamiarze bezpośrednim, ukierunkowanym na pozbawienie życia swojego syna, który ze względu na poważne schorzenia od urodzenia pozostawał osobą całkowicie zależną od opieki innych.

Zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego w Ostrołęce trzynastoletni chłopiec, wymagający stałej opieki, karmienia, nawadniania i rehabilitacji, został przez matkę odizolowany od otoczenia i umieszczony w wynajmowanym mieszkaniu. Przez blisko pięć miesięcy pozostawał tam w warunkach skrajnie niehumanitarnych – bez stałej opieki, bez dostępu do odpowiedniej ilości jedzenia i płynów, bez higieny oraz bez możliwości uzyskania pomocy w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia. Pomieszczenia były zaciemnione, zanieczyszczone, a dziecko przebywało w nich samotnie zarówno w dzień, jak i w nocy.

Oskarżona pojawiała się w mieszkaniu nieregularnie, niekiedy pozostawiając dziecko bez jakiejkolwiek opieki przez kilka dni z rzędu. W tym czasie koncentrowała swoją aktywność życiową na relacjach osobistych i wyjazdach, zaniedbując całkowicie obowiązki wobec syna. W efekcie tych działań doszło do dramatycznego pogorszenia stanu zdrowia dziecka. W chwili ujawnienia przez służby znajdowało się ono w stanie skrajnego niedożywienia i odwodnienia – utraciło znaczną część masy ciała, a jego organizm wykazywał liczne, poważne zaburzenia.

Stwierdzono m.in. cechy niewydolności serca, zaburzenia elektrolitowe, znaczne wyniszczenie organizmu oraz rozległe odleżyny, świadczące o długotrwałym braku opieki. Dziecko było skrajnie osłabione, z minimalną aktywnością ruchową, a jego stan określono jako bezpośrednio zagrażający życiu. Jednocześnie ustalono, że oskarżona była w pełni poczytalna, a jej zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem nie była zniesiona ani ograniczona.

Sąd I instancji uznał, że całokształt zachowania oskarżonej – jego długotrwałość, powtarzalność oraz skrajne lekceważenie podstawowych potrzeb życiowych dziecka – świadczy o działaniu z zamiarem bezpośrednim oraz ze szczególnym okrucieństwem. W konsekwencji przypisano jej czyn usiłowania zabójstwa wypełniający też znamiona spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Za popełniony czyn wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono obowiązek zapłaty na rzecz pokrzywdzonego kwoty 100 000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Apelacja wywiedziona została przez obrońcę oskarżonej.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 24.03.2026 r. o godz. 12:30 s. IV rozpozna sprawę dotyczącą odpowiedzialności karnej za usiłowanie zabójstwa trzech osób.

Sprawa dotyczy bardzo młodego oskarżonego, urodzonego w 2005 roku, któremu zarzucono dokonanie szeregu brutalnych czynów skierowanych przeciwko życiu i zdrowiu innych osób. Zdarzenia miały miejsce na terenie szkoły.

Jak ustalił Sąd I instancji, w dniu 29 listopada 2023 roku około południa, na terenie zespołu szkół w powiecie ostrołęckim, oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia trzech osób. W krótkich odstępach czasu, wykorzystując tę samą sposobność, najpierw zaatakował jednego z pokrzywdzonych –  uderzył go narzędziem przypominającym pałkę, a następnie zadał mu cios ostrym narzędziem w okolice szyi, powodując poważną ranę i narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Następnie oskarżony skierował swoją agresję wobec drugiej  osoby, której zadał liczne ciosy ostrym narzędziem w okolice klatki piersiowej i tułowia, powodując ciężkie obrażenia, w tym uszkodzenia narządów wewnętrznych oraz stan bezpośredniego zagrożenia życia. W dalszej kolejności ugodził trzecią osobę w plecy, powodując obrażenia naruszające czynności narządów ciała oraz stwarzające ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych. We wszystkich przypadkach zamierzonego skutku w postaci śmierci pokrzywdzonych nie osiągnął z uwagi na działania obronne pokrzywdzonych oraz ich ucieczkę.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał oskarżonego za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów, przyjmując, że zostały one popełnione w krótkich odstępach czasu z wykorzystaniem tej samej sposobności. Za popełnione przestępstwa wymierzono mu karę 15 lat pozbawienia wolności. Ponadto orzeczono obowiązek zapłaty nawiązek na rzecz pokrzywdzonych w łącznej wysokości 180 000 złotych.

Apelacje od wyroku zostały wniesione przez prokuratora, obrońcę oraz oskarżycieli posiłkowych.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 24.03.2026 r., godz. 11:00 sala IV, rozprawę w sprawie dotyczącej odpowiedzialności karnej oskarżonych o udział w procederze prania pieniędzy.

Postępowanie dotyczy działalności polegającej na przyjmowaniu na rachunki bankowe środków pieniężnych pochodzących z oszustw, a następnie umożliwianiu ich dalszego transferu i wypłat, w tym poza granicami kraju. Sprawa wpisuje się w zjawisko tzw. „prania pieniędzy”, polegające na wprowadzaniu do obrotu finansowego środków pochodzących z przestępstwa w celu utrudnienia ustalenia ich źródła.

Z ustaleń Sądu Okręgowego w Białymstoku wynika, że oskarżeni działali w różnych okresach w 2019 roku na terenie Białegostoku, zakładając rachunki bankowe i przekazując dane dostępowe innym osobom. Na rachunki te trafiały środki pieniężne pochodzące z oszustw, które następnie były wypłacane lub wykorzystywane do płatności, w tym na terenie Wielkiej Brytanii. W części przypadków działania te doprowadziły do skutecznego transferu środków, natomiast w innych zostały udaremnione, m.in. wskutek blokady rachunku lub braku realizacji przelewu przez pokrzywdzonego. Jeden z oskarżonych działał w warunkach powrotu do przestępstwa.

Sąd I instancji uznał wszystkich oskarżonych za winnych zarzucanych im czynów i wymierzył kary pozbawienia wolności: w dwóch przypadkach po 6 miesięcy, a w dwóch przypadkach po roku. Wobec dwojga oskarżonych wykonanie kar zostało warunkowo zawieszone na okres próby wynoszący 2 lata, połączony z obowiązkiem informowania sądu o jego przebiegu.

Apelacje od wyroku zostały wniesione przez obrońców.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wyznaczył na dzień 26.03.2026 o godz. 09:00, s. IV rozprawę apelacyjną dotyczącą odpowiedzialności karnej za doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w związku z pozorną inwestycją w obrót rękawiczkami ochronnymi w okresie pandemii.

Postępowanie dotyczy sprawy o charakterze gospodarczym, w której istotą jest mechanizm wprowadzenia pokrzywdzonej w błąd co do rzeczywistego celu przekazania środków pieniężnych. Oferowana inwestycja miała polegać na udziale w przedsięwzięciu handlowym związanym z obrotem rękawiczkami foliowymi w czasie pandemii. Zgodnie z deklaracjami, przedsięwzięcie miało przynieść znaczący zysk, sięgający połowy wartości zainwestowanych środków.

Sąd Okręgowy w Białymstoku ustalił, że sprawcy – małżonkowie – działali wspólnie i w porozumieniu, z uprzednio powziętym zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej. W tym celu stworzyli pozory legalnej działalności gospodarczej oraz wiarygodnej transakcji handlowej. Pokrzywdzona została zapewniona, że przekazane środki zostaną przeznaczone na zabezpieczenie transakcji poprzez gwarancje bankowe, co miało minimalizować ryzyko inwestycyjne. W rzeczywistości jednak transakcja zakupu i sprzedaży rękawiczek nie została przeprowadzona, a znaczna część środków pieniężnych została wyprowadzona z rachunku przedsiębiorstwa i przeznaczona na prywatne cele sprawców. Łączna kwota, którą pokrzywdzona niekorzystnie rozporządziła wyniosła 589 000 złotych i stanowiła mienie znacznej wartości.

Sąd I instancji uznał oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanego im czynu kwalifikowanego jako oszustwo. Wymierzył im kary pozbawienia wolności: jednej z osób w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy, drugiej w wymiarze 2 lat i 6 miesięcy.

Apelacje od wyroku zostały wniesione przez obrońców.